`

Putin stawia ostre warunki. Wymiana ognia tuż przed negocjacjami pokojowymi

2 min. czytania
13.03.2025 09:23
Obserwuj nas na Google

Amerykański zespół negocjacyjny przybywa do Moskwy, by rozmawiać o zawieszeniu broni, jednak żądania Rosji, takie jak wymiana prezydenta Zełenskiego, komplikują sytuację. W tym samym czasie do Moskwy dociera specjalny zespół amerykańskich negocjatorów.

Zełenski i Trump
fot. NICOLAS TUCAT/AFP/East News
  • Tuż przed negocjacjami pokojowymi doszło do ostrej wymiany ognia między Rosją a Ukrainą
  • W tym samym czasie do Moskwy dociera specjalny zespół amerykańskich negocjatorów
  • Putin stawia jednak mocne warunki - m.in. odwołanie prezydenta Ukrainy i koniec zachodniego wsparcia militarnego

Negocjacje pokojowe: Rosja, Ukraina

Negocjacje pokojowe między Rosją i Ukrainą są coraz bliżej. Nie oznacza to jednak, że sytuacja na froncie się uspokaja. W nocy Rosjanie ostrzelali elektrownię i sieć transformatorową na południu Ukrainy. W odpowiedzi ukraińskie wojsko przeprowadziło zmasowany atak dronów na fabrykę w Rostowie. 

Amerykańscy negocjatorzy w Moskwie

W czasie ostrej wymiany ognia między Rosją i Ukrainą, do Moskwy dociera specjalny zespół amerykańskich negocjatorów - ci mają rozmawiać o możliwym zawieszeniu broni. Rozmowom przygląda się reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. Czego Rosja chce w zamian za pokój? 

Redakcja poleca

- Lista żądań rośnie. Według nieoficjalnych informacji Władimir Putin nie ma ochoty na zawieszenie broni. Jednak ma się zgodzić na rozejm, żeby nie zaogniać sytuacji z USA - informuje Miłosz Gocłowski. Rosyjski autokrata stawia jednak warunki, na które nie może zgodzić się Ukraina. 

Putin stawia warunki dla zawieszenia broni

Jak dowiedziało się Radio ZET, chodzi m.in. o natychmiastowe odwołanie Wołodymyra Zełenskiego i wymianę prezydenta Ukrainy. Putin chce też zakończyć militarne wsparcie z Zachodu, zmniejszyć ukraińską armię i stworzyć strefę zdemilitaryzowaną w odległości 50 km od linii frontu. 

Pytanie, jak w tej sytuacji zachowa się Donald Trump. - Nie jest jasne, czy będzie przekonywać Ukraińców do żądań Rosji, a może pogrozi Moskwie sankcjami, by siłą zmusić Putina do pokoju - przekazał Gocłowski. Warto przypomnieć, że Trump ocenił, że jeśli Rosja zgodzi się na zawieszenie ognia, to "do całkowitego pokoju zostanie już tylko krok".

Źródło: Rado ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET