Pytania o umowę Nawrockiego. Sprawdzą, czy złamano przepisy

2 min. czytania
13.05.2025 09:54
Obserwuj nas na Google

Rada Izby Notarialnej w Gdańsku na najbliższym posiedzeniu zajmie się wnioskiem władz Gdańska w sprawie Karola Nawrockiego – ustaliło Radio ZET. Ratusz zwrócił się w piątek do izby z pytaniem, czy w sprawie zbycia kawalerki pana Jerzego na rzecz obecnego kandydata na prezydenta złamano przepisy. Chodzi o wątpliwości związane z oświadczeniem, że kwota 120 tysięcy złotych została przekazana w momencie podpisania umowy.

Karol Nawrocki
fot. PAP/Piotr Polak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co dalej ze sprawą kawalerki Karola Nawrockiego.
  • Czym zajmie się Izba Notarialna i jak będzie wyglądać procedura.
  • Co może sprawdzić notariusz, a do czego nie ma narzędzi.

Sprawa kawalerki Nawrockiego pod lupą Izby Notarialnej

Rzecznik prasowy Izby Notarialnej w Gdańsku Sławomir Wroński przekazał reporterowi Radia ZET, że izba otrzymała już pismo od prezydent Gdańska "dotyczące analizy przypadku zbycia mieszkania przy ulicy Zakopiańskiej w Gdańsku”. – Informuję jednocześnie, że Rada Izby Notarialnej w Gdańsku na swoim najbliższym posiedzeniu rozpatrzy przedmiotowe pismo i podejmie decyzję w sprawie ewentualnych dalszych działań – mówi Radiu ZET Sławomir Wroński.

Zapytaliśmy rzecznika izby o kwestię ewentualnej odpowiedzialności notariusza biorącego udział w podpisaniu umowy między panem Jerzym a małżeństwem Nawrockich. – Odnosząc się do ogólnych zasad funkcjonowania notariatu oraz roli notariusza w procesie sporządzania aktów notarialnych, pragnę podkreślić, iż notariusz dokonuje czynności notarialnych w oparciu o przedstawione mu przez strony dokumenty oraz składane przez nie oświadczenia – odpowiada Wroński. – W zakresie składanych oświadczeń notariusz nie dysponuje narzędziami pozwalającymi na weryfikację ich zgodności z prawdą – zaznacza.

I dodaje, że "w przypadku złożenia oświadczenia niezgodnego z prawdą, w grę wchodzić może odpowiedzialność karna osoby składającej takie oświadczenie". A to, na co zwraca uwagę notariusz, jest już kompetencja organów ścigania, w szczególności prokuratury.

Przypomnijmy, w umowie dotyczącej kawalerki pana Jerzego zawarta była informacja o tym, że Nawroccy przekazali mu 120 tysięcy złotych za mieszkanie. Jednak Karol Nawrocki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na jego kanale Rymanowski Live przyznał, że w tym czasie pełna kwota nie została przekazana, a małżeństwo regulowało ją na przestrzeni lat, opłacając swojemu podopiecznemu rachunki czy kupując mu leki.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET