`

Rodzina premiera na podsłuchu? Trela w Radiu ZET: Ta sprawa będzie rozwojowa

3 min. czytania
22.10.2025 17:40
Obserwuj nas na Google

- My na komisji udowodniliśmy, że Pegasus był kupiony nielegalnie i nielegalnie był używany. I przez to mamy teraz takie kwiatki jak inwigilacja rodziny premiera Donalda Tuska. Może po to, by pozyskać informacje o jego planach, czy krokach. Wtedy nie był jeszcze w polskiej polityce - powiedział Tomasz Trela poseł Lewicy i wiceszef sejmowej komisji do spraw Pegasusa w audycji “Trzy pytania na koniec dnia”.

Tomasz Trela
fot. Radio ZET

Tomasz Trela komentuje nowe doniesienia ws. Pegasusa

Tomasz Trela odniósł się do informacji premiera Tuska, który w środę nad ranem poinformował w mediach społecznościowych, że jego żona i córka były inwigilowane Pegasusem. - To jest bardzo ważne, co mówi rzecznik prokuratury, że córka premiera Katarzyna Tusk nie była bezpośrednio zainfekowana Pegasusem, ale dostała rykoszetem, kontaktując się z osobą zainfekowaną Pegasusem. Prawdopodobnie Romanem Giertychem - tłumaczył Trela.

- Jest zasada, która powinna być zastosowana, że takie materiały powinny być natychmiast niszczone, a nie dość, że nie zostały, to jeszcze były kopiowane. Wiemy, że w tym procederze brał udział też Bogdan Święczkowski, teraz prezes pseudo Trybunału Konstytucyjnego - dodał Trela.

Jego zdaniem "cała ekipa PiS była w to zamieszana". - Ciąg dalszy tej sprawy może nastąpić, ponieważ nie wiemy, czy Katarzyna Tusk nie miała tego Pegasusa wrzuconego do siebie i nie była inwigilowana. Jeśli chodzi o zdjęcia, sms-y i tak dalej - mówił.

Redakcja poleca

Trela zapewnia: sprawa Pegasusa jest rozwojowa

- My na komisji udowodniliśmy, że Pegasus był kupiony nielegalnie i nielegalnie był używany. I przez to mamy teraz takie kwiatki jak inwigilacja rodziny premiera, może po to, by pozyskać informacje o jego planach, czy krokach. Wtedy nie był jeszcze w polskiej polityce - powiedział Trela w Radiu ZET. - PiS był zdolny absolutnie do wszystkiego w sprawie Pegasusa - podkreślił i dodał, że "sprawa jest rozwojowa".

- Będziemy na ten temat rozmawiać na komisji. Ta sprawa się dzieje, jest akt oskarżenia dla Michała Wosia, współpracownika ministra Ziobry. Moim zdaniem to on rozpoczyna plejadę gwiazd PiS do ławy oskarżonych - stwierdził Trela. - Ja tylko przypomnę: Pegasus był kupiony do walki z terroryzmem. Ja rozumiem, że można Giertycha nie lubić, ale to nie jest terrorysta. To było stosowane politycznie - zaznaczył poseł Lewicy. 

- Nie mamy absolutnie pewności, czy prowadząc rozmowy, telefon córki premiera Tuska nie był zainfekowany. Ja uważam, że sprawa jest rozwojowa, trzeba poczekać na rozwój wydarzeń - podkreślił Tomasz Trela.

Trela w Radiu ZET: Wąsik i Kamiński mogą zostać na komisję doprowadzeni siłą

- Musimy uporządkować sprawę związaną z panem Maciejem Wąsikiem i panem Mariuszem Kamińskim, bo oni się chowają za immunitetem Parlamentu Europejskiego i będziemy w przyszłym tygodniu podejmować decyzje - zapowiedział Tomasz Trela. - Może być tak, że będą doprowadzani siłą. Oczywiście, że może tak być. Chcemy ich przesłuchać - podkreślił.

- To są panowie, którzy na etapie zakupu i na etapie wykorzystywania Pegasusa też brali czynny udział, dlatego że to byli jedni z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego, przynajmniej Kamiński, a Wąsik był najbliższym współpracownikiem Kamińskiego. To jest taki duecik dość nierozłączny, jeżeli chodzi o podsłuchiwanie ludzi - stwierdził Trela.

Poseł Lewicy zapewnia, że komisja ma zakończyć pracę do końca roku i potem pojawi się raport. Zaznaczył, że “materiał dowodowy zgromadzony i w tym trybie jawnym i niejawnym pokaże społeczeństwu jak rodziła się decyzja i po co Pegasus był kupiony”.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET