Rząd ma nowy pomysł i już go wdraża. Adam Szłapka pokazał nagranie
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w poniedziałek o starcie nowego formatu wideo zatytułowanego "Na pierwszej linii", w którym rząd będzie informować o swoich pracach i omawiać bieżące wydarzenia. Kolejne odcinki tego programu będą zamieszczane na kanale KPRM na platformie YouTube.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest główne zadanie nowego programu 'Na pierwszej linii'?
- Dlaczego program 'Na pierwszej linii' został stworzony po przegranej Trzaskowskiego?
- Co omawia pierwszy odcinek programu 'Na pierwszej linii'?
- Jakie działania podjęto na granicach z Niemcami i Litwą?
Rzecznik rządu wchodzi na YouTube
Adam Szłapka poinformował o nowym programie we wpisie na platformie X. - "»Na pierwszej linii« to dłuższy format, w którym będziemy informować o pracach rządu, omawiać bieżące wydarzenia i walczyć z dezinformacją" - napisał.
W pierwszym, opublikowanym już odcinku nowego formatu, rzecznik rządu rozmawiał z rzecznikiem prasowym ministra spraw wewnętrznych i administracji Jackiem Dobrzyńskim. Rozmowa ta dotyczy m.in. sytuacji na polskiej wschodniej i zachodniej granicy oraz polityki migracyjnej rządu Prawa i Sprawiedliwości.
Wystartował program "Na pierwszej linii"
Po wyborach prezydenckich, przegranych przez Rafała Trzaskowskiego, na koalicję rządzącą spadła lawina krytyki ze strony jej dotychczasowych zwolenników. Było to szczególnie widoczne w mediach społecznościowych. Rządzącym zarzucano, że w dobie wojen informacyjnych rząd nie ma nawet swojego rzecznika, a polityka komunikacyjna i walka z dezinformacją w wydaniu tej ekipy w ogóle nie istnieją. W odpowiedzi na tę krytykę Donald Tusk powołał na rzecznika rządu Adam Szłapkę.
- Od wprowadzenia tymczasowych kontroli na granicach z Niemcami i Litwą funkcjonariusze policji i Straży Granicznej sprawdzili 107 tysięcy osób. To pokazuje skalę naszego działania - przekazał w poniedziałek szef MSWiA Tomasz Siemoniak.
Jak wygląda sytuacja na granicy z Niemcami i Litwą?
Przekazał, że dużo działo się w weekend na granicy polsko-litewskiej. Jak tłumaczył, migranci, często ci sami, którzy nie przeszli do Polski przez zaporę na granicy z Białorusią, kierują się na Łotwę i z Łotwy na południe. - Staramy się w zarodku zlikwidować nowy szlak, który się pojawił przy szczelności naszej zapory - dodał.
W ocenie szefa MSWiA problemem ostatniego weekendu była także pojawiająca się dezinformacja. Dotyczyła ona takich sytuacji, w których funkcjonariusze polskiej Straży Granicznej przekazywali migrantów stronie niemieckiej, a działacze Ruchu Obrony Granic przedstawiali to jako działanie odwrotne. - Apeluję o to do wszystkich, aby śledzić to, co służby państwowe przekazują na temat sytuacji na granicy, co przekazuje Straż Graniczna, policja, wojewodowie - wskazał Siemoniak.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET