Sikorski ma pomysł ws. armii UE. "Nazywam to legionem europejskim"
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w czwartek, że mówienie o federalnej armii Unii Europejskiej jest "nierealistyczne", bo nie dojdzie do połączenia wojsk narodowych. - Moglibyśmy natomiast stworzyć "legion europejski", na początek oddział w sile brygady - podkreślił.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są argumenty przeciwko europejskiej armii według Kai Kallas.
- Dlaczego Radosław Sikorski uważa armię federalną za "niecelowe" rozwiązanie.
- Co szef MSZ Sikorski jako alternatywę dla armii europejskiej.
Sikorski o armii UE. Proponuje "legion europejski"
Radosław Sikorski, który wziął udział w posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej w Brukseli, był pytany przez dziennikarzy o pomysł utworzenia armii europejskiej. Wcześniej tego samego dnia głos w tej sprawie zabrała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, która skrytykowała tę ideę. - Każde europejskie państwo ma własną armię, a armie 23 krajów są również częścią struktur NATO, dlatego nie wyobrażam sobie, by państwa tworzyły odrębną europejską strukturę - powiedziała.
Szef polskiego MSZ przychylił się do tej opinii. - Mówienie o armii federalnej jest niecelowe i nierealistyczne, bo nie dojdzie do połączenia armii narodowych. Natomiast moglibyśmy stworzyć coś, co ja nazywam legionem europejskim, czyli na początek [...] oddział w sile brygady, do którego mogliby się zapisywać obywatele państw członkowskich, a może i kandydujących (do UE - powiedział. Według niego taki legion byłby finansowany z budżetu europejskiego.
- To nie byłaby siła, która byłaby zdolna odstraszyć Władimira Putina, ale są takie niższej rangi niebezpieczeństwa, jak w północnej Afryce czy na Bałkanach, w których powinniśmy mieć zdolność do wspólnego działania - zaznaczył Sikorski. Jak ocenił, "pogarszająca się koniunktura międzynarodowa w dziedzinie bezpieczeństwa wokół Europy czyni ten pomysł jeszcze bardziej naglący niż kiedykolwiek wcześniej".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET