Spotkanie Nawrocki-Sikorski. Przydacz w Radiu ZET: Apelujemy o opamiętanie do ministra
– Czy będzie zgoda między prezydentem a szefem MSZ, to będzie zależało od ministra Radosława Sikorskiego. Prezydent Karol Nawrocki po raz kolejny wyciąga rękę, by rozwiązać ten spór spowodowany właśnie przez ministra Sikorskiego – tłumaczył Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Przydacz: prezydent po raz kolejny wyciąga rękę
Marcin Przydacz dodał, że "prezydent liczy, że minister Sikorski wykaże się minimalną elastycznością i będzie realizować kompetencje konstytucyjne – współpracować z prezydentem. Póki co to nie miało miejsca, ale dajmy ministrowi szansę".
– Mam nadzieję, że stwierdzi, że nie warto iść na spór z prezydentem. Może to służy mu do budowania jego pozycji politycznej, kariery, ale apelujemy o opamiętanie do pana ministra, bo to szkodzi Polsce – mówił Przydacz.
"Tak nie było przez 30 lat"
Zapytany o to, kiedy prezydent podpisze oczekujące nominacje ambasadorskie, odpowiedział: – Prezydent odpowie pozytywnie na te wnioski o nominacje, w sytuacji, jeśli minister Sikorski będzie współpracować z prezydentem, a nie oczekiwać, że prezydent będzie tu notariuszem.
Ocenił także, że "Sikorski wysyła na placówki swoich kolegów z al. Szucha i uważa, że rolą prezydenta jest tu tylko składanie podpisów". – Tak nie było przez 30 lat – dodał. – Mówię, że nie będzie tak, że wnioski będą wysyłane bez konsultacji, z oczekiwaniem tylko na podpis – wyjaśnił.
Przypomniał również, że "26 stycznia jest spotkanie, właśnie po to, że Sikorski z Nawrockim wypracowali jakieś modus operandi, jakiś sposób współdziałania".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET