Ta partia zniknie z politycznej mapy Polski. Znamy datę likwidacji
Konwencja Krajowa Nowoczesnej, na której partia zostanie rozwiązana, odbędzie się 24 października – ustaliło RadioZET.pl. Następnego dnia członkowie ugrupowania wejdą w skład nowej formacji, którą mają współtworzyć też PO oraz Inicjatywa Polska. Ta ostatnia jest jeszcze przed kluczowymi decyzjami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy formalnie dojdzie do likwidacji Nowoczesnej
- Dlaczego Inicjatywa Polska nie podjęła jeszcze decyzji o likwidacji.
- Co było powodem opóźnienia w procesie połączenia partii.
- Kto może zostać liderem nowego ugrupowania po zjednoczeniu.
O połączeniu trzech blisko współpracujących ze sobą ugrupowań mówi się od dłuższego czasu. Najpierw planowano, że cały proces zostanie przeprowadzony we wrześniu. Jednak ze względu na konieczność dopięcia wielu formalności wszystko się przedłużyło. Teraz jednak działacze Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej przekonują, że przygotowania są na ostatniej prostej.
- Konwencję Krajową, podczas której podejmiemy kluczową decyzję, mamy wyznaczoną na 24 października. Odbędzie się w Warszawie. Czekamy jeszcze tylko na ostateczne potwierdzenie miejsca - mówi Sławomir Potapowicz, sekretarz generalny Nowoczesnej.
Jednego dnia likwidacja Nowoczesnej, kolejnego - nowa partia
W zjeździe będą mogli wziąć udział wszyscy członkowie partii, którzy zadeklarują chęć uczestnictwa w konwencji. Zdecydują oni o rozwiązaniu partii. A kolejnego dnia ma się odbyć kongres zjednoczeniowy, w trakcie którego ma dojść do połączenia PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej. Tak wynika z nieoficjalnych ustaleń TVP Info.
RadioZET.pl w ubiegłym tygodniu próbowało potwierdzić tę datę w rozmowie z Marcinem Kierwińskim, ministrem spraw wewnętrznych i administracji i sekretarzem generalnym PO. "Data jest znana, ale nie podajemy jeszcze." - napisał nam w sms-ie Kierwiński. Dopytywany, czy będzie to 25 października, dodał, że "szybciej". Jednak to już nierealne.
- Zaplanowaliśmy, że najpierw rozwiązujemy Nowoczesną, a następnego dnia nasi ludzie przechodzą do nowego ugrupowania. Nie ma możliwości, żeby stało się to wcześniej. Dlatego skoro nasza konwencja jest 24., to zjazd będzie 25. - przekonuje jeden z ważnych działaczy Nowoczesnej.
Sławomir Potapowicz dopytywany o ten termin odpowiada: - Jako sekretarz partii nie dostałem żadnego oficjalnego zaproszenia na kongres zjednoczeniowy. Być może otrzymał je przewodniczący Adam Szłapka. Także o szczegółach nie mogę nic więcej powiedzieć.
Adam Szłapka w poniedziałek nie odbierał od nas telefonu.
Rada Krajowa Nowoczesnej, 2017 rok. Od lewej Adam Szłapka i Ryszard Petru
Inicjatywa Polska nadal nie podjęła decyzji
Na razie decyzji o likwidacji, ani nawet o wyznaczeniu daty kongresu krajowego nie podjął zarząd Inicjatywy Polskiej. Tylko kongres może zdecydować o przyszłości partii. Decyzję o rozwiązaniu zapada większością 2/3 w obecności co najmniej połowy członków.
Na naszych łamach o zacieśnieniu współpracy mówił europoseł i wiceprzewodniczący IP Dariusz Joński. - Uważamy, że współpraca między naszymi formacjami od lat układa się bardzo dobrze i jesteśmy za zacieśnieniem współpracy. Podczas rozmów (odbyły się w połowie września - przyp. red.) będziemy się zastanawiali nad formułą, w jakiej nowe ugrupowanie ma funkcjonować. Cel jest jeden. Zbudować silną formację, która odniesie jak najlepszy wynik w wyborach w 2027 roku - mówił nam Joński.
Ale od miesiąca żadne decyzja w IP nie zapadły. - Na razie trwają rozmowy w regionach. I będą jeszcze trwały kilka najbliższych dni. Chcemy wysłuchać, co nasi działacze sądzą o połączeniu i jak je widzą. Od efektu tych rozmów będzie zależało, kiedy odbędzie się kongres. Mamy też zaplanowane nieformalne spotkanie, poczas którego będziemy dopracowywali szczegóły zmian. W najbliższym czasie powinniśmy już wiedzieć coś więcej - mówi nam jeden z działaczy Inicjatywy Polskiej.
To dość zaskakujące, bo czasu na dopięcie formalności nie zostało zbyt wiele. Wcześniej mówiło się, że dojdzie do połączenia trzech partii. Jednak sceptycznie podchodziły do tego władze Nowoczesnej. One wolały wariant z rozwiązaniem ugrupowania i przepisaniem działaczy do nowej formacji. Dlaczego? Takie rozwiązanie oznacza mniej formalności i czasu ze strony władz PO. W przypadku połączenia decyzję musiałyby zatwierdzić zarząd i rada krajowa partii. A na koniec jeszcze konwencja krajowa.
Najpierw wchłonięcie, później wybory w KO
Przypomnijmy, że podczas kongresu zjednoczeniowego, który powinien odbyć się w sobotę 25 października, ma dojść do połączenia PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej. Trzy ugrupowania, które ściśle współpracują od kilku lat, mają stworzyć nową partię. Najprawdopodobniej będzie to Koalicja Obywatelska, choć władze PO mówią, że nowa nazwa i logo zostaną zaprezentowane podczas kongresu zjednoczeniowego.
Po wchłonięciu Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej odbędą się wybory władz KO. Najpierw na poziomie lokalnym - powiatów i województw, później krajowe. Będą mogli w nich uczestniczyć już nowi członkowie partii. Z naszych ustaleń wynika też, że liderem nowego ugrupowania najprawdopodobniej pozostanie premier Donald Tusk. Jego funkcja jest raczej niezagrożona. Natomiast wiceprzewodniczącymi powinni zostać: Adam Szłapka, obecny szef Nowoczesnej, a także rzecznik prasowy rządu, oraz Barbara Nowacka, liderka Inicjatywy Polskiej i ministra edukacji narodowej.
Dodajmy, że Nowoczesna znika z politycznej mapy Polski po 10 latach od założenia. W 2015 roku partię zakładał ekonomista Ryszard Petru, który dziś jest w Polsce 2050 i zapowiedział start w styczniowych wyborach na przewodniczącego ugrupowania. Z kolei Inicjatywa Polska została zarejestrowana w 2017 roku jako stowarzyszenie. Partią polityczną jest od 2019 roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET