`

"Ten atak miał na celu sprawdzić kilka rzeczy". Szef MON komentuje rosyjskie działania

2 min. czytania
13.09.2025 12:24
Obserwuj nas na Google

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił w sobotę, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony było prowokacją na szeroką skalę. - Musimy to bardzo jasno i wyraźnie komunikować. Ten atak miał na celu sprawdzić kilka rzeczy - zaznaczył Kosiniak-Kamysz i podkreślił, że Polska będzie budować systemy obrony powietrznej, w tym systemy antydronowe.

Kosiniak-Kamysz
fot. PAP/Art Service

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Kosiniak-Kamysz ocenia rosyjskie naruszenie przestrzeni powietrznej.
  • Co według Kosiniaka-Kamysza było celem rosyjskiej prowokacji z dronami.
  • Które elementy składają się na wielowarstwową obronę powietrzną Polski.
  • Dlaczego operacja NATO 'Wschodnia Straż' jest ważna dla Polski.

Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje rosyjskie prowokacje ws. dronów

Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o tym w sobotę w Krakowie, gdzie wziął udział w Centralnych obchodach Święta Wojsk Lądowych. Podczas swojego wystąpienia stwierdził, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej w nocy z 9 na 10 września to "rosyjska prowokacja na szeroką skalę". - Musimy to bardzo jasno i wyraźnie komunikować. Ten atak miał na celu sprawdzić kilka rzeczy - sprawność NATO, naszą reakcję i umiejętność współpracy - tłumaczył szef MON.

Fot. PAP/Art Service

- Mamy wielką armię, podnosimy zdolności operacyjne, modernizujemy. Musimy to robić jeszcze szybciej, jeszcze silniej, stawiać na wszechstronne zabezpieczenie szczególnie przestrzeni powietrznej. Budujemy wielowarstwową obronę powietrzną państwa polskiego - zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz dodał, że obrona ta ma składać się z kilku elementów, w tym z części najkrótszego zasięgu. Będzie to również budowa systemów dronowych i antydronowych, w tym w programie Tarcza Wschód.

Redakcja poleca

Operacja NATO "Wschodnia Straż". Szef MON: Zgłosiło się 8 państw

W kontekście nowej operacji NATO "Wschodnia Straż", która ma zwiększyć bezpieczeństwo wschodniej flanki, szef MON przekazał, że w pierwszej kolejności zgłosiło się osiem państw. - Będą kolejne zgłoszenia. Takie mam na bieżąco przekazywane - od szefa sztabu generalnego, generała Wiesława Kukuły - informacje - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET