Jest ruch NATO po nalocie rosyjskich dronów. Sojusz uruchamia Wschodnią Straż
Sojusz Północnoatlantycki rozpoczyna inicjatywę Eastern Sentry – poinformował w piątek sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Decyzja zapadła po naruszeniu przestrzeni powietrznej krajów Sojuszu przez rosyjskie drony. – Będziemy bronić każdej piędzi terytorium Sojuszu – podkreślił Rutte.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kraje uczestniczą w operacji Eastern Sentry.
- Co ma na celu operacja Eastern Sentry.
- Dlaczego Eastern Sentry obejmuje całą wschodnią flankę NATO.
- Jak NATO odnosi się do wypowiedzi Donalda Trumpa.
Mark Rutte: NATO broni wschodnią flankę
Rutte ogłosił, że działania Eastern Sentry rozpoczną się w najbliższych dniach i obejmą szereg środków mających wzmocnić obronę wschodniej flanki NATO. – To jest kwestia, która wpływa na cały Sojusz i będziemy traktować ją właśnie tak – dodał głównodowodzący siłami NATO gen. Alexus Gregory Grynkewich.
Eastern Sentry obejmie całą wschodnią flankę
W operacji wezmą udział m.in. Dania, Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Jak zaznaczył gen. Grynkewich, naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej pokazało niedociągnięcia, które wymagają reakcji. – Eastern Sentry będzie pokrywać całą wschodnią flankę Sojuszu – od dalekiej północy po Morze Czarne i Śródziemne, wszędzie tam, gdzie może pojawić się zagrożenie ze strony Rosji – oświadczył.
NATO odpowiada na słowa Donalda Trumpa
Sekretarz generalny został zapytany również o reakcję prezydenta USA Donalda Trumpa na naruszenie polskiej przestrzeni. – Jest absolutnie jasne, że wszyscy stoimy zjednoczeni, a zaangażowanie Ameryki w NATO jest nienaruszalne – zapewnił Rutte.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET