Dorota Łoboda w Radiu ZET: Są doraźne środki. Zabiegi onkologiczne nie będą przekładane
- Minister zdrowia przekazała, że pacjenci onkologiczni i ich zabiegi nie będą przekładane, ona to gwarantuje. Będzie spotkanie i rozmowa z ministrem finansów ile środków trzeba do NFZ przelać, już jest uruchomiona rezerwa - tłumaczyła Dorota Łoboda posłanka i rzeczniczka Koalicji Obywatelskiej w audycji “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ministerstwo planuje zasypać dziurę finansową NFZ.
- Które rezerwy finansowe zostaną uruchomione dla NFZ.
- Dlaczego sytuacja finansowa szpitali może się poprawić po reformie.
NFZ bez pieniędzy. Jest ruch ministerstwa
Dorota Łoboda przypomniała, że “wiem, że wszyscy są zmęczeni tym, że to są zaniedbania rządu PiS, ale nie tylko PiS, wszystkich rządów, służba zdrowia jest tematem w każdej kadencji każdego rządu”. - Minister zdrowia przekazała, że pacjenci onkologiczni i ich zabiegi nie będą przekładane, ona to gwarantuje. Będzie spotkanie i rozmowa z ministrem finansów ile środków trzeba do NFZ przelać - wyjaśniała.
Dodała, że “jest już uruchomiona rezerwa”. - 922 mln ze środków Kancelarii Premiera, kolejne 2,68 mld będą uruchomione z rezerw ministerstwa finansów to na szybko, na teraz - wymieniała. - Jeszcze w tym tygodniu spotkanie ministrów finansów i zdrowia w sprawie tego, ile środków jeszcze dla NFZ potrzeba - mówiła Łoboda.
Zaznaczyła, że “pani minister zdrowia zapowiada, że takie zasypywanie dziury, to działania doraźne i ona liczy na to, że sytuacja finansów szpitali poprawi się po reformie szpitalnictwa”. - Są w planach rozmowy o uzyskaniu środków z BGK - dodała.
Afera wokół działki pod CPK. "To jeszcze gorzej"
- Kompletnie mnie to nie przekonuje, bo nawet jeżeli to jest prawda, to chyba nawet jest jeszcze gorzej, że człowiek był ministrem i nie wiedział co się dzieje w obszarach, które mu podlegały - przekazała Dorota Łoboda posłanka i rzeczniczka Koalicji Obywatelskiej w internetowej części audycji “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
- Wszyscy możemy być zirytowani i tempem wyjaśniania tej sprawy i różnymi niejasnościami, które wiążą się z KOWR, ale mimo wszystko musimy pamiętać, że nie można stawiać znaku równości pomiędzy niezbyt szybkimi nawet rozliczeniami, a sprzedażą działki - oceniła.
Wyjaśniała, że w tej sprawie “słyszymy, że w KOWR cztery miesiące pani nie przekazywała pisma. Maciej Lasek zbierał dokumentację, wynajęto kancelarię, która się zajmuje prawem karnym, zostało złożone doniesienie do prokuratury, więc te rzeczy się toczyły i nie ma tu porównania ze sprzedażą kluczowej dla CPK działki w niewyjaśnionych okolicznościach z zasypaniem cieku wodnego, z pospiesznym działaniem takim nawet poza, tak jak mówi pełnomocnik poprzedniego pełnomocnika do spraw CPK, pan poseł Marcin Horała, że nawet on nie wiedział o tym i że CPK co prawda alarmowało, ale za późno to dotarło. Ciek wodny został zasypany, działka sprzedana, teraz my ją możemy odkupić, ale tak naprawdę sprawa się będzie ślimaczyła”.
Źródło; Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET