`

Mark Brzezinski: Głos Polski w sprawie Ukrainy nie jest dobrze słyszany

2 min. czytania
26.11.2025 17:50
Obserwuj nas na Google

– To dobra rzecz, że Donald Trump angażuje się w sprawę Ukrainy, nie musiał tego robić. Właśnie Trump ma taką moc, że potrafi wszystkich posadzić przy stole – ocenił Mark Brzezinski, dyplomata i były ambasador USA w Polsce, w audycji „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Trzy pytania na koniec dnia
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego europejskie głosy są niewystarczająco słyszalne w negocjacjach pokojowych.
  • Jakie znaczenie ma europejska i polska perspektywa w planie pokojowym dla Ukrainy.
  • Co Mark Brzeziński sądzi o zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w plan pokojowy.
  • Dlaczego Mark Brzeziński uważa, że Putin nie dąży do pokoju.

Mark Brzezinski w Radiu ZET: Pokój jest daleko od mety

Mark Brzeziński podkreślił: - Mam jednocześnie wrażenie, że głosy Polski, głosy europejskie są nie są za dobrze słyszane. – Ten plan pokojowy dla Ukrainy, to jest punkt wyjścia do negocjacji, ale to Europejczycy, to Polacy są najbliżej tej sprawy, dlatego ważne jest, niezwykle ważne, by europejska i polska perspektywa były obecne, aby wiadomo było o co walczymy, jaka jest stawka tej gry – tłumaczył Brzezinski.

Jego zdaniem właśnie „tego nie ma wystarczająco podkreślonego w tym planie”. Pytany o spekulacje, czy ów plan pokojowy powstał na Kremlu, przekazał, że „są różne plotki na temat tego, skąd ten plan pochodzi i kto go pisał”.

Redakcja poleca

"Putin nie chce pokoju, zwodzi i USA, i Europę"

– Plan jako punkt wyjściowy nie brzmi jako plan, który zaakceptują Europa, ani Ukraina. Jest wiele przykładów w tym planie nie do zaakceptowania – uznał. Przyznał również, że „dobrze, że Ameryka się w to angażuje, ale jesteśmy daleko jeszcze od mety”.

Oglądaj

– Moim zdaniem Putin nie chce pokoju, zwodzi i USA, i Europę. Pamiętajmy, że to były oficer KGB, dąży do tego, żeby zdestabilizować tę część świata – dodał. Podkreślał, że „Putin nie jest skłonny do zawarcia pokoju. Do tego trzeba chęci dwóch stron, a ja tego po Rosji nie widzę, by była chętna”.

– Nie jest dobrze, że Rosją rządzi człowiek z przeszłością KGB, nie jest dobre, że negocjujący ten plan pokojowy także mają taką przeszłość – przypomniał.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET