Gliński ocenia Orbana w Radiu ZET: Zużycie władzy, popełnił parę błędów. Nie ma co się obrażać

2 min. czytania
13.04.2026 19:00
Obserwuj nas na Google

- 16 lat władzy, zużycie się, to zjawisko znane w polityce. Trzeba szanować wybór Węgrów i kropka - ocenił krótko przegraną Fideszu w niedzielnych wyborach prof. Piotr Gliński, poseł PiS, a w przeszłości wicepremier i minister kultury w programie „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Gliński
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak opozycyjna partia TISZA zdobyła większość konstytucyjną na Węgrzech.
  • Dlaczego Piotr Gliński uważa, że 16 lat rządów Orbana przyczyniło się do porażki.
  • Co niepokoi posła PiS w nowej władzy partii TISZA na Węgrzech.

Gliński o wyborach na Węgrzech: 16 lat władzy, zużycie się

Historyczne wybory parlamentarne na Węgrzech. W niedzielę opozycyjna partia TISZA zdecydowanie wygrała z rządzącym od 2010 roku Fideszem Viktora Orbana. Ugrupowanie, kierowane przez eurodeputowanego Petera Magyara, po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów uzyskało 138 mandatów w węgierskim Zgromadzeniu Krajowym, co oznacza większość konstytucyjną i możliwość realnej zmiany systemu, tworzonego i "betonowanego" przez ostatnie 16 lat przez Orbana i jego ekipę. 

Co na ten temat sądzą politycy PiS, którzy przez te wszystkie lata - także ostatnio - jednoznacznie wspierali Orbana? - 16 lat władzy, zużycie się, to zjawisko znane w polityce. Trzeba szanować wybór Węgrów i kropka - ocenił krótko przegraną Fideszu w niedzielnych wyborach prof. Piotr Gliński, poseł PiS, a w przeszłości wicepremier i minister kultury w programie „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Oglądaj

Tłumaczył, że „po 16 latach u steru często bywa, że wahadło demokracji się przekręca”. - Po takiej porażce nie wypada analizować przyczyn i błędów Orbana. Taka skala porażki była niestety przewidywana - przyznał. Dodał, że w ostatnich latach, związanych z wojną w Ukrainie i relacjami Orbana w Władimirem Putinem, większość Europy odwróciła się od Rosji. - Orban wybrał tak, a nie inaczej - skwitował Gliński. 

Gliński o nowej władzy na Węgrzech. "To nas niepokoi"

Jego zdaniem premier Węgier „wcześniej popełniał pewne błędy, jak np. uzależnienie energetyczne od Rosji”. Myśmy w Polsce, jeszcze za prezydentury Lecha Kaczyńskiego, wybrali niezależność energetyczną. Budowaliśmy ją, nasze rządy to robiły, wbrew Donaldowi Tuskowi i obecnej władzy. A Orban pozostał przy Rosji - tłumaczył poseł PiS. Zaznaczył przy tym, że „trzeba szanować wybór Węgrów, nie można się obrażać, bo nie mamy żadnego mandatu, by obrażać się na węgierskie społeczeństwo, tak jak i myśmy się nie obrażali na polskie społeczeństwo, jak w 2023 roku odsunęło nas od władzy”.

Redakcja poleca

- Nowa władza, partia TISZA, to dla nas polityczne antypody i to jest właśnie główny problem, to nas niepokoi. Nowy rząd węgierski jest wybrany m.in. po to, żeby wspierać centralizacyjne zapędy elit europejskich i to jest niedobre dla Polski, w ogóle dla Europy. W ocenie Glińskiego “to europejskie elity rozbroiły Europę, jest ona w tej chwili bezbronna i to one doprowadziły do bankructwa gospodarczego, głównie ws. gazu. - To te elity robiły interesy z Putinem, kosztem Polski - podsumował rozmówca Radia ZET.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET