Ukraina może wejść do UE już w przyszłym roku. Spełniono 85 proc. wymogów
Ukraina coraz bliżej wejścia do Unii Europejskiej. Biuro premiera ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej w Kijowie przekazało w poniedziałek, że spełniono już 85 proc. wymogów wynikających z umowy stowarzyszeniowej z UE. Szef tego resortu Taras Kaczka ocenił, że Kijów może podpisać umowę ws. członkostwa już w przyszłym roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie postępy Ukraina poczyniła w spełnianiu wymagań umowy stowarzyszeniowej.
- Dlaczego Ukraina nie chce przyspieszonego wejścia do UE.
- Kiedy Ukraina planuje być gotowa do podpisania umowy o członkostwie w UE.
- Co Ukraina musi zrobić przed podpisaniem umowy o członkostwie.
Ukraina może wejść do UE już niebawem
Strona ukraińska opublikowała raport, z którego wynika, że w 2025 r. kraj ten spełnił 85 proc. zadań, które przewiduje umowa stowarzyszeniowa, w porównaniu z 81 proc. w 2024 r. Największych postępów dokonano w sektorze finansowym, polityce społecznej i działaniach dotyczących rynku pracy. Progres widoczny jest także w kwestiach związanych z polityką celną i rolnictwem - podało biuro wicepremiera.
"Jest to ostatni raport z implementacji przez Ukrainę zapisów umowy stowarzyszeniowej. W następnej kolejności wszystkie zobowiązania Ukrainy, wynikające z procesu integracji europejskiej, zostaną odzwierciedlone w narodowym programie adaptacji prawa (Ukrainy) do prawa UE" - podkreślono w komunikacie.
"Ukraina nigdy nie chciała wejścia do UE awansem"
Wicepremier ds. integracji uznał w rozmowie z portalem RBK-Ukraina, że jego kraj będzie gotowy do podpisania umowy o członkostwie w UE w 2027 r. "Ważne jest to, że Ukraina nigdy nie chciała wejścia do UE awansem. Albo bez wykonania koniecznych wymogów. To nie ma sensu" - podkreślił. Wyjaśnił, że "przyspieszone" członkostwo mija się z celem, gdyż Ukraina byłaby wówczas pozbawiona przywilejów, które wynikają a akcesji do UE. Podał m.in. przykład polityki celnej.
"Jeśli mamy wstąpić, a nasza polityka celna nie będzie zgrana z polityką celną państw członkowskich UE, to w jaki sposób zlikwidujemy kontrole celne na granicy? W takim przypadku nie będzie nawet wolności ruchu towarów" - ocenił i przyznał, że kwestie geopolityczne przyspieszają procesy integracyjne, ale nie mogą zastąpić wykonania kryteriów, koniecznych do członkostwa.
"Obecnie musimy zrobić pracę domową. (...) Skracamy tę drogę w taki sposób, aby już w 2027 r. możliwe było podpisanie umowy o członkostwie" - oświadczył Taras Kaczka.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET