Ukraina może wejść do UE już w przyszłym roku. Spełniono 85 proc. wymogów

2 min. czytania
16.03.2026 18:06
Obserwuj nas na Google

Ukraina coraz bliżej wejścia do Unii Europejskiej. Biuro premiera ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej w Kijowie przekazało w poniedziałek, że spełniono już 85 proc. wymogów wynikających z umowy stowarzyszeniowej z UE. Szef tego resortu Taras Kaczka ocenił, że Kijów może podpisać umowę ws. członkostwa już w przyszłym roku.

Zełenski
fot. THIERRY MONASSE/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie postępy Ukraina poczyniła w spełnianiu wymagań umowy stowarzyszeniowej.
  • Dlaczego Ukraina nie chce przyspieszonego wejścia do UE.
  • Kiedy Ukraina planuje być gotowa do podpisania umowy o członkostwie w UE.
  • Co Ukraina musi zrobić przed podpisaniem umowy o członkostwie.

Ukraina może wejść do UE już niebawem

Strona ukraińska opublikowała raport, z którego wynika, że w 2025 r. kraj ten spełnił 85 proc. zadań, które przewiduje umowa stowarzyszeniowa, w porównaniu z 81 proc. w 2024 r. Największych postępów dokonano w sektorze finansowym, polityce społecznej i działaniach dotyczących rynku pracy. Progres widoczny jest także w kwestiach związanych z polityką celną i rolnictwem - podało biuro wicepremiera.

"Jest to ostatni raport z implementacji przez Ukrainę zapisów umowy stowarzyszeniowej. W następnej kolejności wszystkie zobowiązania Ukrainy, wynikające z procesu integracji europejskiej, zostaną odzwierciedlone w narodowym programie adaptacji prawa (Ukrainy) do prawa UE" - podkreślono w komunikacie.

"Ukraina nigdy nie chciała wejścia do UE awansem"

Wicepremier ds. integracji uznał w rozmowie z portalem RBK-Ukraina, że jego kraj będzie gotowy do podpisania umowy o członkostwie w UE w 2027 r. "Ważne jest to, że Ukraina nigdy nie chciała wejścia do UE awansem. Albo bez wykonania koniecznych wymogów. To nie ma sensu" - podkreślił. Wyjaśnił, że "przyspieszone" członkostwo mija się z celem, gdyż Ukraina byłaby wówczas pozbawiona przywilejów, które wynikają a akcesji do UE. Podał m.in. przykład polityki celnej.

Redakcja poleca

"Jeśli mamy wstąpić, a nasza polityka celna nie będzie zgrana z polityką celną państw członkowskich UE, to w jaki sposób zlikwidujemy kontrole celne na granicy? W takim przypadku nie będzie nawet wolności ruchu towarów" - ocenił i przyznał, że kwestie geopolityczne przyspieszają procesy integracyjne, ale nie mogą zastąpić wykonania kryteriów, koniecznych do członkostwa.

"Obecnie musimy zrobić pracę domową. (...) Skracamy tę drogę w taki sposób, aby już w 2027 r. możliwe było podpisanie umowy o członkostwie" - oświadczył Taras Kaczka.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET