`

Wiceminister Ireneusz Raś do dymisji? Rząd milczy, minister sportu i turystyki broni

4 min. czytania
28.07.2026 06:22
Obserwuj nas na Google

Nie milkną echa po publikacji Wirtualnej Polski dotyczącej wiceministra Ireneusza Rasia i projektu ustawy o najmie krótkoterminowym. Jak ujawnili dziennikarze, sekretarz stanu w Ministerstw Sportu i Turystyki, pracujący nad projektem ustawy, przed wejściem do rządu zarabiał na wynajmie mikrokawalerek. - Wiceminister powinien publicznie wytłumaczyć się z tej historii - apeluje poseł Lewicy Tomasz Trela.  

Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki chce dymisji Ireneusza Rasia.
  • Dlaczego Ireneusz Raś miałby podać się do dymisji.
  • Czy sądzą o sprawie mikrokawalerek Rasia politycy obozu rządzącego.
  • Dlaczego sprawa Rasia jest kontrowersyjna.

„Od początku pełnienia mandatu poselskiego (tj. od 2005 roku) konsekwentnie i zgodnie z przepisami prawa ujawniam pełny stan swojego posiadania w jawnych oświadczeniach majątkowych. Nie mam nic do ukrycia” - przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych wiceminister Ireneusz Raś.  

Redakcja poleca

To reakcja na poniedziałkową (27 lipca) publikację Wirtualnej Polski. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Raś w 2020 r. kupił pod wynajem trzy mikrokawalerki w łódzkiej kamienicy. Tuż przed wejściem do rządu sprzedał dwie z nich bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Trzecią, po rozwodzie, przejęła jego była żona. 

Meysztowicz: „Raś powinien zgłosić gotowość do dymisji” 

Kwestia zarabiania na wynajmie mikrokawalerek nie byłaby dla wiceministra problemem, gdyby nie przewodniczył pracom nad projektem ustawy o najmie krótkoterminowym. Jak zauważyli dziennikarze Wirtualnej Polski, 7 lipca ministerstwo sportu i turystyki usunęło z projektu kluczowe gminne "strefy wolne od najmu". Pół roku wcześniej ten sam resort argumentował, że to rozwiązanie będzie "elastycznym instrumentem dla rady gminy" w walce z problemem apartamentów na krótki wynajem. Takie właśnie lokale należą do brata i byłej żony Ireneusza Rasia. Przed wejściem do rządu polityk postanowił pozbyć się nieruchomości.  

Wiceminister przekazał Wirtualnej Polsce, że nie widzi konfliktu interesów między tymi faktami, a kierowaniem pracami nad ustawą regulującą najem krótkoterminowy. - Nie feruję wyroków, czy wiceminister powinien podać się do dymisji, ale na pewno powinien publicznie wytłumaczyć się z tej historii - mówi portalowi RadioZET.pl poseł Lewicy Tomasz Trela.  

Choć z koalicji rządzącej nikt nie chce stanowczo skrytykować wiceministra Rasia, to trudno znaleźć jego obrońców, nawet na krakowskiej scenie politycznej. - Do dymisji może nie, ale wiceminister Raś powinien zgłosić gotowość do niej i poddać się ocenie premiera - mówi były partyjny kolega Rasia z Platformy Obywatelskiej, a dziś poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz.  

Według polityka z Krakowa  błędem wiceministra Rasia było to, że nie poinformował ministra Rutnickiego o sprawie z mikrokawalerkami, gdy dowiedział się, że ma przewodniczyć pracom nad ustawą o najmie krótkoterminowym. 

 - To byłoby najrozsądniejsze w tej sytuacji. To jest tak, jakby poseł, który jest lekarzem zabiegał o to, żeby medycy lepiej zarabiali.  Czy to jest konflikt interesów?  Czasami trudno jednoznacznie to określić - mówi Meysztowicz zaznaczając, że w przypadku Rasia oceniać będzie to premier Tusk. 

Razem chce dymisji Rasia. Lewica proponuje poprawki 

Poseł Lewicy Tomasz Trela nie sądzi, żeby historyczne inwestycje w nieruchomości wiceministra Rasia miały wpływ na kształt ustawy. - To byłaby zbyt daleka interpretacja. Autorzy projektu starali się iść po najmniejszej linii oporu, dostosowując ustawę do przepisów europejskich - uważa Trela. 

Na wtorkowym (28 lipca) spotkaniu klubu parlamentarnego Lewicy ma odbyć się dyskusja nad poprawkami do projektu ustawy o najmie krótkoterminowym. - Projekt rządowej ustawy jest dla Lewicy nie do przyjęcia w tym kształcie. Będziemy składać poprawki - zapowiada Trela. 

Redakcja poleca

Jakie? Tego już poseł Lewicy nie chciał zdradzić, bo decyzja ma zapaść dopiero na posiedzeniu klubu.  Dymisji wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia stanowczo domagają się posłowie Razem oraz aktywista Jan Śpiewak. 

„Najmniejsze zaskoczenie świata. Minister Raś odpowiedzialny za wybicie zębów ustawie regulującej najem krótkoterminowy sam inwestował w mieszkania pod wynajem” - napisał poseł Razem Maciej Konieczny zachęcając do podpisania petycji “Dom to nie hotel”. Jak czytamy na stronie Razem, jest to petycja do rządu, aby wprowadzić do ustawy narzędzia regulacji najmu krótkoterminowego dla samorządów, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. 

„Żądamy powstrzymania dzikiego najmu krótkoterminowego i przywrócenia mu oryginalnego charakteru: narzędzia do podnajęcia pokoju, a nie uciążliwego biznesu, który pasożytuje na naszych miastach” - tłumaczą autorzy petycji. 

Dymisji Rasia oczekuje też aktywista Jan Śpiewak, który już wcześniej krytykował wiceministra w sprawie prac nad projektem ustawy. Raś uznał, że Śpiewak przekroczył granicę krytyki i zapowiedział pozew przeciwko niemu o naruszeniem dóbr osobistych.  

„Minister Raś kupował mikrokawalerki na wynajem, dziś pisze o nich ustawę. Raś do dymisji!!” - napisał na X Jan Śpiewak po publikacji Wirtualnej Polski. 

Resort murem za Rasiem 

Zapytaliśmy Ministerstwo Sportu i Turystyki o komentarz na temat historii z mikrokawalerkami wiceministra Rasia. Resort odpowiedział, że minister Jakub Rutnicki zapoznał się z wyjaśnieniami sekretarza stanu i nie widzi podstaw do podejmowania decyzji o jego odwołaniu.  

- Minister Sportu i Turystyki nie dostrzega konfliktu interesów w prowadzonych pracach legislacyjnych. Wiceminister Ireneusz Raś od początku pełnienia mandatu poselskiego ujawnia swój stan majątkowy w jawnych oświadczeniach majątkowych, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nieruchomości, do których odnoszą się publikacje medialne, zostały przez niego sprzedane jeszcze przed objęciem funkcji w Ministerstwie Sportu i Turystyki. W tamtym czasie nie miał wiedzy ani podstaw, by zakładać, że w przyszłości będzie odpowiadał za prace nad regulacjami dotyczącymi rynku najmu krótkoterminowego - odpowiedział nam rzecznik prasowy ministerstwa Mateusz Bednarczyk. 

Resort podkreślił, że wiceminister Raś „nie posiada wiedzy ani wpływu na działalność gospodarczą i decyzje majątkowe osób trzecich, w tym swojego brata oraz byłej małżonki, z którą od lat nie łączą go żadne więzi prawne, majątkowe ani osobiste”. 

 - Łączenie prowadzonych prac legislacyjnych z sytuacją majątkową osób niezależnych od wiceministra jest nieuprawnione - przekazał rzecznik MSiT. 

Minister sportu i turystyki nie zamierza składać do premiera wniosku o odwołanie Ireneusza Rasia z funkcji sekretarza stanu. O dymisji może jednak zdecydować sam szef rządu. Kancelaria Premiera Rady Ministrów milczy jednak na ten temat. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET