Wiceszef MSWiA w Radiu ZET: Afera będzie obciążeniem dla całej koalicji. Powinny być konsekwencje

2 min. czytania
17.06.2026 14:38
Obserwuj nas na Google

- Na pewno będzie to duże obciążenie dla Koalicji Obywatelskiej. Dla całej koalicji też, dlatego że to jest jednak brane pod uwagę jako całość funkcjonowania koalicji - ocenił Wiesław Szczepański wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z Nowej Lewicy w programie „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Wiesław Szczepański w Radiu ZET
fot. Radio ZET

Wiesław Szczepański reaguje na aferę wokół lekarza milionera

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z Nowej Lewicy Wiesław Szczepański skomentował aferę związaną z młodym lekarzem i byłym już radnym KO Dawidem Kacprzykiem. Warszawski polityk w ciągu roku zarobił 1,6 mln zł, pracując w szpitalu podległym władzom samorządowym stolicy. Do tego okazało się, że w placówce, w której pracował, politycy Koalicji Obywatelskiej i ich rodziny miały być obsługiwane poza kolejką.

Redakcja poleca

- Jest to niestety sytuacja, która nie powinna mieć nigdy miejsca, która wymaga wyjaśnienia. Jak wiemy w tej chwili osoba, która odpowiadała za to, mówię o panu młodym doktorze, została zwolniona. Jednocześnie toczy się postępowanie prokuratorskie - tłumaczył Szczepański. Dodał, że „będzie również kontrola NIK, ale także kontrola z Urzędu Miasta. Będzie to kwestia wyjaśnienia”.

 „To duże obciążenie dla całej koalicji”

Ocenił, że „na pewno będzie to duże obciążenie dla Koalicji Obywatelskiej”. - Dla całej koalicji też, dlatego, że to jest jednak brane pod uwagę jako całość funkcjonowania koalicji - przyznał. Wskazał przy tym, że Lewica zaproponowała rozwiązania tej sytuacji.

- Po pierwsze chcielibyśmy, aby jednak ograniczyć wysokość wynagrodzeń lekarzy, bo też sumy są oszałamiające. Wydaje się, że lekarze nie powinni łączyć stanowisk w szpitalu z prywatną praktyką. To kwestia również kontroli godzin pracy, bo widzimy, że czasami te godziny są takie jakby jeden dzień to były dwa dni pracy - mówił.

Oglądaj

- Kwestia również możliwości wykorzystania urządzeń. Wiele urządzeń stoi, jest niewykorzystywane, po prostu mogłoby obsługiwać pacjentów - zaznacza rozmówca Radia ZET. - Myślę, że decyzje powinny tutaj zapaść jakieś decyzje personalne w stosunku do bezpośrednich przełożonych młodego lekarza - podkreślił.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET