"Widzieliśmy zdradę PiS i Konfederacji”. Mocne słowa z koalicji ws. SAFE
Walka o 44 miliardy euro na polską armię wkracza w decydującą fazę. Senat przyjął poprawki do ustawy o programie SAFE, które mają rozwiać wątpliwości prezydenta Karola Nawrockiego. Podczas gdy rząd przekonuje, że fundusze są kluczowe dla produkcji amunicji i modernizacji wojska, opozycja mówi o "utracie suwerenności” i apeluje o weto.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie poprawki do programu SAFE wprowadził Senat.
- Dlaczego rząd uważa program SAFE za kluczowy.
- Jakie argumenty mają przeciwnicy programu SAFE.
- Kto ma ostateczny głos w sprawie ustawy SAFE.
Co dalej z programem SAFE? Senat przegłosował poprawki
To już ostatnia prosta rządowej walki o program SAFE, który - według ekipy rządzącej - jest kluczowy, bo pozwoli na pozyskanie ogromnych pieniędzy. Mowa o 44 mld euro na zakup sprzętu wojskowego i inwestycje w infrastrukturę krytyczną. Ustawa jest już po senackich zmianach i jeszcze w lutym zajmie się nią Sejm. Ostatni głos będzie miał jednak prezydent Karol Nawrocki.
Senat wprowadził do ustawy trzy poprawki, które mają rozwiązać wątpliwości prezydenta. - Pierwsza, absolutnie dla nas fundamentalna, która ochroni budżet MON, która gwarantuje, że ani spłata mechanizmu SAFE, ani odsetek, ani też koszty obsługi tego instrumentu nie będą obciążały budżetu MON - mówi pełnomocniczka rządu ds SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
- Druga poprawka, która przeszła dotyczy kontroli służb nad procesami zakupowymi i wydatkami z SAFE. I trzecia poprawka, która dotyczyła tego, żeby minister obrony co roku sprawozdawał w parlamencie przebieg realizacji programu SAFE - dodała.
"Walka do samego końca i dzień dłużej"
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapewnia, że "będzie przekonywała prezydenta do podpisania tej ustawy do samego końca, a nawet jeden dzień dłużej". - Bo ona jest po prostu dobra. Ona daje gwarancje bezpieczeństwa, doposażenia naszej armii i tego, że te pieniądze będą pracować w polskiej gospodarce - powiedziała.
- Uważam, że ta ustawa ma same plusy i będziemy do końca do niej przekonywać, bo fala dezinformacji, która pojawia się wokół mechanizmu SAFE, jest przerażająca. W związku z tym na każdym kroku będziemy tłumaczyć na czym polega to rozwiązanie i dlaczego jest dla nas fundamentalne z punktu widzenia bezpieczeństwa - stwierdziła.
"Widzieliśmy zdradę PiS i Konfederacji"
Europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz pytana o mechanizm SAFE, mówi wprost o zdradzie. - Widzieliśmy zdradę polityków PiS i Konfederacji, głosujących przeciwko programowi SAFE. Jak w sytuacji, w której Rosja, produkując setki tysięcy sztuk amunicji każdego roku, polski polityk może zagłosować przeciwko środkom, które pozwolą Polsce produkować amunicję - powiedziała.
- Program SAFE, to jest program apolityczny, program, którego przeznaczenie zostało wskazane przez Sztab Generalny, polskich żołnierzy i potrzeby polskiej armii. Jest pozbawiony polityki całkowicie. Realizuje interesy polskiego wojska, polskiego przemysłu obronnego. Jestem przekonana, że zarówno politycy PiS i Konfederacji będą się wstydzili swoich głosów przeciwko - stwierdziła.
Błaszczak: Prezydent powinien zawetować tę ustawę
Głos w sprawie ustawy dotyczącej SAFE zabrał w piątek również Mariusz Błaszczak, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Oczywiście prezydent powinien zawetować tę ustawę. Ona jest szkodliwa dla Polski. Ona jest kolejnym elementem prowadzącym do utraty suwerenności naszego kraju - powiedział.
- Cała filozofia tej ustawy polega na tym, że stworzono instrument finansowy i zobowiązano Wojsko Polskie, żeby do tego instrumentu dopisało swoje potrzeby. Filozofia powinna być zupełnie odwrotna. Najpierw potrzeby Wojska Polskiego, a potem instrumenty finansowe, które zagwarantują spełnienie tych potrzeb - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET