`

Wojna w Polsce 2050. Chcą odwołać szefa klubu. "Walka o wpływy w nowym zarządzie"

2 min. czytania
10.02.2026 13:06
Obserwuj nas na Google

Wiceprzewodnicząca Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska domaga się odwołania szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza - wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej ze źródeł zbliżonych do zarządu ugrupowania. Według nich jest to działanie bezpośrednio związane z wewnętrzną walką o wpływy w nowym zarządzie.

Polska 2050
fot. Od lewej na pierwszym planie: Paweł Śliz, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co jest powodem żądania odwołania szefa klubu Polski 2050.
  • Jakie zmiany w regulaminie klubu są rozważane przez posłów.
  • Które osoby zostały wybrane do nowego zarządu Polski 2050.
  • Jakie są wewnętrzne podziały w zarządzie Polski 2050.

Wojna w Polsce 2050. Chcą odwołać szefa klubu

Rozmówca PAP przyznał, że postulat odwołania szefa klubu Polski 2050 jest "autorskim projektem zmian" Pauliny Hennig-Kloski i wiąże się z wewnętrzną rywalizacją o wpływy w ugrupowaniu po przegranych przez nią wyborach na przewodniczącą ugrupowania, gdyż Paweł Śliz w styczniowych wyborach otwarcie poparł Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Informator PAP nie był pewny, czy wniosek ministry klimatu i środowiska zyska odpowiednią większość w klubie. Jak ustalił Onet, temat ten faktycznie pojawił się na posiedzeniu klubu, ale wniosek nie został ostatecznie poddany pod głosowanie, gdyż Śliz miał zamknąć obrady.

Oglądaj

"Pod wnioskiem podpisało się 10 z 31 posłów. Grupa chciała jednak najpierw zmienić wewnętrzny regulamin, bo teraz, by odwołać przewodniczącego klubu Polski 2050, potrzeba głosów 3/5 jego członków (19 posłów). Jak słyszymy, takiej większości zwolennicy zmiany na tym stanowisku, nie mają" - czytam w artykule portalu. Jednocześnie anonimowy polityk ugrupowania w rozmowie z PAP zauważył, że ewentualne powodzenie tej inicjatywy nie zmieni znacząco rozkładu sił w zarządzie i nie osłabi pozycji Pełczyńskiej-Nałęcz w zarządzie. Jak bowiem zaznaczył, ministrę funduszy i polityki regionalnej popiera siedem osób w zarządzie, a nie popiera jej troje członków.

Redakcja poleca

Według innego źródła PAP bezpośrednimi zwolennikami Pełczyńskiej-Nałęcz w zarządzie nie są Hennig-Kloska i poseł Rafał Kasprzyk, z którymi rywalizowała o funkcję szefa partii oraz poseł Sławomir Ćwik, który w partii uchodzi za bezstronnego. Rozmówca z partii podkreślił, że sama przewodnicząca nie planuje obecnie kolejnych zmian personalnych w zarządzie, a deklarowanym celem jest współpraca i stabilizacja sytuacji wewnętrznej. Ewentualne zmiany mogłyby być rozważane wyłącznie ze względów merytorycznych.

Nowe władze Polski 2050. Kogo wybrali członkowie partii?

Według statutu partii w skład Zarządu Krajowego Polski 2050 wchodzi od pięciu do dziesięciu osób. Przewodnicząca ugrupowania może powołać do czterech członków zarządu, tj. pierwszego i drugiego wiceprzewodniczącego partii, skarbnika i sekretarza generalnego. Do zarządu z urzędu wchodzi również szef klubu parlamentarnego Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz w zeszły wtorek powołała pierwszych członków nowego zarządu. Pierwszą wiceprzewodniczącą partii została Ewa Schaedler, drugim wiceprzewodniczącym Adam Rudawski, skarbnikiem pozostał Łukasz Osmalak, a sekretarzem Robert Sitnik. W zarządzie znalazł się również szef klubu Paweł Śliz.

W sobotę Rada Krajowa Polski 2050 wybrała czterech wiceprzewodniczących partii. Zostali nimi kontrkandydaci Pełczyńskiej-Nałęcz w wyborach na przewodniczącego ugrupowania - Paulina Hennig-Kloska i poseł Rafał Kasprzyk, dotychczasowy lider ugrupowania Szymon Hołownia oraz poseł Sławomir Ćwik. Trzy pierwsze osoby to rekomendacje szefowej partii.

Źródło: Radio ZET/PAP/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET