Polska 2050 wejdzie w sojusz z PiS? Przemysław Czarnek rozwiał wątpliwości
Przemysław Czarnek wyraził nadzieję, że "w Polsce 2050 jest kilkanaście osób, które myślą o tym, jak zastopować rządy Donalda Tuska i obrać dobry kurs". W rozmowie z portalem wPolityce polityk zabrał głos ws. doniesień, zgodnie z którymi PiS rozważa ewentualną współpracę z partią założoną przez Szymona Hołownię. Poseł podkreślił, że jego ugrupowanie bierze pod uwagę taki scenariusz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego w Polsce 2050 narasta konflikt o przywództwo.
- Co mówi Przemysław Czarnek o możliwym sojuszu z Polską 2050.
- Kiedy odbędzie się powtórzona tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050.
Kryzys w Polsce 2050 i doniesienia o możliwym sojuszu z PiS
Według ustaleń "Newsweeka" na sejmowych korytarzach pojawiły się informacje, że część polityków Polski 2050 jest gotowa opuścić rządzącą koalicję i zacząć współpracować z PiS. - Na stole jest także scenariusz układu z PiS i teki premiera dla Pełczyńskiej-Nałęcz - zdradził tygodnikowi jeden z posłów.
W tle jest narastający konflikt w partii wokół tego, kto po Szymonie Hołowni przejmie w niej władzę. II tura wyborów na przewodniczącego, w której zmierzy się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska, zostanie powtórzona 31 stycznia. Dotychczasowy lider groził, że może odejść z Polski 2050, jeśli partia nie przerwie "wojny domowej" i nie zmieni sposobu wyboru nowego przywództwa.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek został zapytany o spekulacje dotyczące możliwej współpracy na linii PiS-Polska 2050 w rozmowie z portalem wPolityce. - Nie będę wskazywał żadnych imion i nazwisk, bo to nie ma najmniejszego sensu w tym momencie. Od dawna jednak mam nadzieję, że jest w Polsce 2050 kilkanaście osób, które myślą o tym, jak zastopować rządy Donalda Tuska i obrać dobry kurs - stwierdził.
Przemysław Czarnek ma nadzieję na sojusz
Czarnek dodał, że "ma ogromną nadzieję, że podobny scenariusz jest przynajmniej rozpatrywany przez część posłów Polski 2050, którzy jak będą tkwić w tym rządzie przez następne blisko dwa lata, to doprowadzą siebie do ruiny, a przede wszystkim doprowadzą Polskę do ruiny".
Były minister edukacji pytany o to, czy jego partia zgodziłaby się, aby w takim nowym rządzie premierem był ktoś inny niż polityk PiS odparł, że taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy. - Ależ oczywiście, przecież PiS od dawna ustami prezesa Jarosława Kaczyńskiego wskazywało na różne możliwości i różne konfiguracje, także w tym Sejmie po to, żeby zastopować szkodliwy dla Polski rząd Donalda Tuska i Koalicji 13 grudnia. Wszystkie scenariusze są na stole - zaznaczył Czarnek.
Źródło: Radio ZET/Wprost/wPolityce
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET