Wrze ws. Grenlandii. Władze wyspy mają propozycję dla Trumpa
Władze Grenlandii odpowiedziały na słowa Donalda Trumpa o chęci przejęcia wyspy i zaproponowały USA współpracę przy wydobyciu surowców krytycznych. Z kolei premierka Danii zwołała pilną naradę.
- Rząd Grenlandii proponuje USA współpracę przy wydobyciu surowców krytycznych
- Władze wyspy podkreślają, że to Grenlandczycy zdecydują o przyszłości i rozwoju tego terytorium
- Donald Trump nie wycofuje swoich słów o potrzebie przejęci Grenlandii
Donald Trump chce Grenlandii
Donald Trump niespodziewanie zapowiedział, że chce przejąć lub kupić Grenlandię i że nie wyklucza użycia środków gospodarczych, a nawet militarnych, by to wyegzekwować. Polityk twierdzi, że kontrola nad wyspą jest kluczowa dla bezpieczeństwa gospodarczego USA. Według rządu Grenlandii na wyspie oprócz złóż ropy naftowej i gazu występuje 25 z 34 surowców krytycznych, minerałów i metali poszukiwanych przez Unię Europejską.
Przyszły prezydent straszył Danię, od której Grenlandia jest zależna, nałożeniem wysokich ceł. W związku z tym, że Dania jest członkiem Unii Europejskiej, amerykański przywódca musiałby nałożyć bariery gospodarcze na całą organizację.
Władze Grenlandii odpowiadają. "Oczekujemy z niecierpliwością"
Władze Danii i samej Grenlandii uznają propozycję Trumpa za nie do przyjęcia, ale starają się zachować dyplomatyczny ton. Ministra ds. niepodległości i spraw zagranicznych wyspy Vivian Motzfeldt podkreśliła, że "Grenlandia z niecierpliwością oczekuje rozmów z USA dotyczących współpracy biznesowej, rozwoju grenlandzkiego sektora surowców, w tym surowców krytycznych i innych istotnych obszarów". Polityczka dodała, że "Grenlandia należy do Grenlandczyków, którzy decydują o rozwoju i przyszłości wyspy, a także są świadomi swojego samostanowienia".
W Danii nerwowo ws. Grenlandii
W piątek w Kopenhadze mają odbyć się rozmowy władz Grenlandii i Wysp Owczych z premierką Danii Mette Frederiksen. W związku z tym jeszcze w czwartek ma dojść do narady szefowej duńskiego rządu ze wszystkimi partiami zasiadającymi w duńskim parlamencie.
Frederiksen poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o przeprowadzeniu rozmów telefonicznych z przywódcami państw europejskich, zaznaczyła, że "nie o wszystkim może napisać".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET