`

Wybory w Niemczech. Exit poll: wygrywa CDU, AfD z historycznym wynikiem, klęska SPD

5 min. czytania
23.02.2025 22:32
Obserwuj nas na Google

Wybory w Niemczech 2025. Według wyników exit poll w wyborach do Bundestagu zwyciężyli chadecy z CDU/ CSU - 29 proc. głosów, wyprzedzając skrajnie prawicową AfD - 19,5 proc. i SPD - 16 proc. Najnowsze informacje zbieramy na żywo. W Niemczech sytuacji przyglądają się korespondenci Radia ZET.

Wybory w Niemczech 2025
fot. ODD ANDERSEN/AFP/East News
  • W wyborach do Bundestagu zwyciężyli chadecy z CDU/ CSU - 29 proc. głosów, wyprzedzając skrajnie prawicową AfD - 19,5 proc. i SPD - 16 proc. - tak wynika z rezultatów exit poll
  • Na kolejnych miejscach znaleźli się Zieloni - 13,5 proc. i Lewica (Die Linke) - 8,5 proc., liberałowie z FDP, których obecny wynik to 4,9 proc. głosów oraz lewicowo-populistyczny Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) - 4,7 proc.

Wybory w Niemczech 2025: sondaże, wyniki exit poll na żywo

Do niedawna w centrum zainteresowania niemieckich wyborców były przezwyciężenie trwającej od trzech lat recesji, walka z inflacją i rosnąca liczba bankructw. Po niedawnych atakach, w tym w Bawarii, gdzie nożownik rzucił się na dzieci, uwaga skupiła się jednak na polityce migracyjnej. 

Nowy Bundestag i przyspieszone wybory

Nowy Bundestag jest wybierany 23 lutego, czyli pół roku przed pierwotnym terminem. Przyspieszone wybory są następstwem rozpadu rządzącej od 2021 r. trójpartyjnej koalicji (SPD, Zieloni, FDP) kanclerza Olafa Scholza.

Dymisja ministra finansów Christiana Lindnera z FDP i wyjście tej liberalnej partii z koalicji pozbawiły większości rząd, w którym pozostały socjaldemokratyczna SPD i Zieloni. Prezydent Frank-Walter Steinmeier rozwiązał parlament i rozpisał przyśpieszone wybory.

CDU/CSU a AfD

Partie chadeckie CDU/CSU po trzech latach w opozycji są o krok od powrotu do władzy w Niemczech. Ich kandydat na kanclerza Friedrich Merz zapowiada zwrot w polityce migracyjnej i gospodarczej. Kto będzie koalicjantem chadeków w przyszłym rządzie? Czy Merzowi uda się powstrzymać skrajnie prawicową AfD?

Nie przegap

Sondaże przed wyborami w Niemczech

Partie chadeckie CDU i CSU, obecnie największa siła opozycyjna, od dawna prowadzą w sondażach i są uważane za zdecydowanego faworyta. Chadecy mogą liczyć na poparcie od 28 do 34 proc. wyborców. Partia Scholza - SPD cieszy się o połowę mniejszym poparciem – od 15 do 18 proc. Zieloni dostają w sondażach 12–15 proc., a FDP balansuje na granicy pięcioprocentowego progu wyborczego.

Przekroczenie go jest dużym wyzwaniem także dla niemieckiej lewicy, osłabionej niedawnymi podziałami. Istniejąca od 2007 r. Lewica (Die Linke) i nowa formacja, Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW), domagają się zaprzestania dostaw broni dla Ukrainy, podjęcia rozmów z Rosją i jak najszybszego zakończenia wojny. Skrajna lewica trafia w czuły punkt: z raportu koncernu Shell wynika, że 81 proc. młodych ludzi boi się wybuchu nowej wojny w Europie.

Alternatywa dla Niemiec (AfD)

Największym wyzwaniem dla pozostałych partii jest Alternatywa dla Niemiec (AfD) – ugrupowanie prawicowo-populistyczne, które zdaniem niemieckich służb ma częściowo profil skrajnie prawicowy. Kandydatka AfD na kanclerza Alice Weidel domaga się zamknięcia granic dla imigrantów i deportowania wszystkich cudzoziemców, którzy przebywają w kraju nielegalnie. Od ostatnich wyborów poparcie dla tego prorosyjskiego i eurosceptycznego ugrupowania wzrosło dwukrotnie i wynosi obecnie 20-22 proc. Poparcia dla AfD nie kryje amerykański miliarder Elon Musk. Stratedzy innych partii zastanawiają się, jak zahamować wzrost poparcia dla prawicowych radykałów. Taktyka izolowania tej partii poprzez odmowę współpracy z nią nie przynosi rezultatów, a w wyborach lokalnych w Turyngii w zeszłym roku, AfD stała się najsilniejszym ugrupowaniem. Wśród wyborców tej partii zwraca uwagę wysoki odsetek młodych ludzi.

Merz postanowił wykorzystać oburzenie społeczeństwa po zamachu w Aschaffenburgu do przeforsowania ostrzejszych przepisów imigracyjnych. Jego parlamentarna inicjatywa spaliła jednak na panewce nie tylko ze względu na sprzeciw SPD i Zielonych, ale także na absencję w głosowaniu części posłów samej chadecji. Wcześniejsze uchwalenie dzięki głosom AfD rezolucji chadeków w sprawie migracji pozostałe partie uznały za „niedotrzymanie słowa” i „naruszenie tabu”, co spowodowało masowe protesty przeciwko Merzowi. Z sondaży wynika jednak, że ryzykowna zagrywka Merza nie miała negatywnego wpływu na jego popularność.

O ile zwycięstwo CDU/CSU zdaje się nie podlegać dyskusji, to kwestia powyborczej koalicji pozostaje sprawą otwartą. Wynik znacznie powyżej 30 proc. zapewniłby Merzowi duże pole manewru przy wyborze koalicjanta. W rachubę wchodzą SPD i Zieloni. Z tymi ostatnimi łączy chadeków bardzo dużo w polityce zagranicznej, między innymi twarda postawa wobec Rosji. Przeszkodą może okazać się natomiast liberalne stanowisko Zielonych w polityce migracyjnej oraz ich pomysły dotyczące ochrony klimatu. Niechęć do Zielonych demonstruje bawarska CSU oskarżając ich kandydata na kanclerza Roberta Habecka, w obecnym rządzie ministra gospodarki, o jej zrujnowanie.

Koalicja z SPD byłaby powrotem do przeszłości. Taki rząd istniał w latach 2005-2009 oraz 2013–2021 i ma na swoim koncie sporo sukcesów, jednak raczej trudno byłoby spodziewać się po nim zwrotu. Forsowana przez socjaldemokratów rozbudowa państwa socjalnego oraz propozycja podniesienia podatków dla najbogatszych koliduje z liberalną wizją państwa Merza, w której dyscyplina budżetowa jest niepodważalną zasadą polityki finansowej, a każdy kto może, ale nie chce pracować, nie ma prawa do świadczeń.

Zmorą Merza jest ewentualna konieczność współpracy jego bloku CDU/CSU z dwiema partiami – SPD i Zielonymi. Rząd trzech partii o tak różnych profilach mógłby się skończyć podobnie jak obecna koalicja – upadkiem spowodowanym wewnętrznymi sporami. Ostatni sondaż telewizji ZDF, opublikowany w czwartek, wskazuje na nieznaczny spadek poparcia dla chadeków do 28 proc., co zwiększa prawdopodobieństwo niechcianej przez Merza trójpartyjnej koalicji.

SPD po trzech latach kierowania rządem znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Socjaldemokraci obarczani są odpowiedzialnością za złą sytuację gospodarczą kraju i błędy w polityce migracyjnej. SPD, partia wywodząca się z ruchu robotniczego, tradycyjnie eksponuje tematy socjalne, prezentując się jako gwarancja bezpieczeństwa socjalnego „zwykłych ludzi”. Postulat podniesienia stawki minimalnej do 15 euro za godzinę wpisuje się w ten program.

Udział w niepopularnym rządzie ciąży także na Zielonych. Partia utrzymuje, co prawda, stan posiadania sprzed trzech lat, gdy uzyskała 14,8 proc., ale w oczach wielu wyborców próbowała narzucać społeczeństwu rozwiązania wynikające z zielonej ideologii. Kandydatowi ugrupowania na kanclerza Robertowi Habeckowi bardzo zaszkodziła ustawa z 2023 r. o ogrzewaniu budynków, przewidująca, że nowe urządzenia grzewcze mają wykorzystywać w co najmniej 65 proc. odnawialne źródła energii. Przepisy stały się symbolem narzucania obywatelom drogich rozwiązań.

Zwycięstwo Merza może doprowadzić do ożywienia relacji polsko-niemieckich. Pomimo obiecujących początków po zmianie rządu w Polsce w 2023 r., stosunki między Warszawą a Berlinem utknęły w martwym punkcie. Nie ma postępu w rozmowach o odszkodowaniach dla żyjących ofiar III Rzeszy, ani też o wkładzie Niemiec w projekty służące bezpieczeństwu Polski. Realizacja Miejsca pamięci i spotkań w Berlinie, poświęconego polskim ofiarom wojny i okupacji, czeka na ukonstytuowanie się nowego parlamentu. Merz zapowiedział odbudowę zaniedbanej przez Scholza współpracy z Polską, m.in. w sprawach dotyczących Ukrainy. Z drugiej strony postulowane przez kandydata CDU/CSU stałe kontrole graniczne oraz odsyłanie uchodźców z niemieckiej granicy mogą doprowadzić do nowych konfliktów.

Obserwatorzy niemieckiej sceny politycznej ostrzegają, że jeśli podczas nadchodzącej kadencji Bundestagu partiom demokratycznego centrum nie uda się ożywić gospodarki i rozwiązać problemu nielegalnej migracji, to na czele rządu po wyborach w 2029 r. może stanąć polityk skrajnej AfD.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET