"Wyeliminuję Jarosława Kaczyńskiego". Ostre słowa Giertycha wobec prezesa PiS
Konflikt pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem wciąż eskaluje. Poseł KO zapowiada ostre ruchy wobec prezesa PiS. - Wyeliminuję Kaczyńskiego z życia publicznego - powiedział Giertych "Rzeczpospolitej". Jednocześnie ostrzega, że zeznania Barbary Skrzypek mogą zaszkodzić prezesowi PiS.
- Konflikt między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem wciąż eskaluje
- Według adwokata zeznania Barbary Skrzypek mogą obciążyć prezesa PiS
- Giertych zapowiedział usunięcie z parlamentu każdego, kto nazwał go "mordercą"
- Jednocześnie uważa, że zagrania Kaczyńskiego mogą zbojkotować szanse na drugą turę dla Nawrockiego
Eskalacja Kaczyński-Giertych
Spięcie, do którego doszło pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem w zeszłym tygodniu, wciąż eskaluje. Według prezesa PiS Giertych zasługuje na dożywotnie więzienie. Kaczyński sugeruje także, że wobec adwokata może zostać w przyszłości zastosowana maksymalna kara, jaka groziła przed Trybunałem Norymberskim, czyli kara śmierci.
Przyczyną eskalacji między Kaczyńskim a Giertychem jest sprawa Barbary Skrzypek, która według oskarżeń posłów PiS zmarła w wyniku stresu i złego traktowania podczas przesłuchania przez Ewę Wrzosek z udziałem współpracowników Romana Giertycha.
Zeznania Skrzypek mogą obciążyć Jarosława Kaczyńskiego
Według adwokata "przesłuchanie pani Basi było łagodne, spokojne, krótkie. Zupełna norma. Jedno z krótszych przesłuchań, jakie można sobie wyobrazić. Mecenas Lasik jest łagodnym człowiekiem, bardzo spokojnym i wyważonym". Jednocześnie Giertych ostrzegł, że zeznania Barbary Skrzypek mogą obciążyć prezesa PiS.
- [Skrzypek] uwiarygodniła zeznania Birgfellnera, który mówił, że kredyt załatwił Kaczyński i że warunkiem budowy dwóch wież było właśnie załatwienie kredytu przez prezesa PiS. Pani Basia zeznała, że w tej sprawie spotykał się prezes Kaczyński z prezesem Pekao na Nowogrodzkiej, a to bardzo poważnie uwiarygadnia zeznania Birgfellnera, które są dużo bardziej szczegółowe - powiedzial Roman Giertych.
Giertych zapowiada "usunięcie" Kaczyńskiego
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" poseł Koalicji Obywatelskiej ogłosił, że będzie dążył do usunięcia z parlamentu osób, które nazwały go "mordercą". - Będę zabiegał o wyroki skazujące na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na jakiś czas tak, aby wszyscy stracili mandaty i nie mogli przez wiele lat kandydować do Sejmu. Takich ludzi w Sejmie nie można tolerować. Trzeba ich z niego eliminować, ponieważ są niebezpieczni dla otoczenia i tworzą zagrożenie życia i zdrowia swoim nieodpowiedzialnym, prowokującym zachowaniem - powiedział Giertych.
- Prezes PiS wszystkim pokazał, że nie panuje nad nerwami. To będzie miało gigantyczne przełożenie na poparcie dla PiS i poparcie dla ich kandydata na prezydenta. Jestem przekonany, że pan Kaczyński tym zagraniem uprawdopodobnił wejście kandydata Konfederacji do drugiej tury wyborów prezydenckich - dodał.
Źródło: Radio ZET/"Rzeczpospolita"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET