Zaproszenie do Rady Pokoju. Szczerba w Radiu ZET: Inni będą odrzucać, Nawrocki też powinien

4 min. czytania
19.01.2026 15:00
Obserwuj nas na Google

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba ocenił, że prezydent Karol Nawrocki nie powinien przyjmować zaproszenia Donalda Trumpa do Rady Pokoju. W audycji "Trzy pytania na koniec dnia” prowadzonej przez Beatę Lubecką w Radiu ZET podkreślał, że udział w tym formacie – wobec zaproszeń kierowanych także do Władimira Putina – byłby błędem. Jego zdaniem decyzja w tej sprawie nie powinna zapadać jednoosobowo.

Michał Szczerba
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Karol Nawrocki nie powinien przyjąć zaproszenia Trumpa.
  • Jakie są powody odrzucenia zaproszeń do Rady Pokoju przez europejskich liderów.
  • Których liderów europejskich również dotyczyły zaproszenia do Rady Pokoju.
  • Dlaczego współpraca z Putinem jest krytykowana przez Michała Szczerbę.

Szczerba o zaproszeniu Trumpa dla Nawrockiego. "Nie powinien go przyjmować”

- Absolutnie, Karol Nawrocki nie powinien przyjmować zaproszenia Donalda Trumpa do Rady Pokoju. Towarzystwo terrorysty, zbrodniarza Władimira Putina, to nie jest towarzystwo dla polskiego prezydenta - tłumaczył Michał Szczerba europoseł Koalicja Obywatelskiej w audycji “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Putin, a także Aleksander Łukaszenka, mieli otrzymać zaproszenia do tworzonej przez prezydenta USA Rady Pokoju. Ma ona koordynować proces pokojowy w Strefie Gazy.

Redakcja poleca

Szczerba: europejscy liderzy będą odrzucać zaproszenia

Szczerba dodał, że “wiem, że podobne zaproszenia zostały rozesłane do innych liderów europejskich, będą one odrzucane”. - Ta Rada Pokoju na tych warunkach będzie funkcjonować, ale bez naszego udziału - dodał.

- Jestem w Strasburgu i już tu były spotkania z szefami MSZ Włoch, Niemiec i wiem, na tyle, ile mogę powiedzieć, to zaproszenia w takiej formie nie będą przyjmowane - zdradził.

Oglądaj

Szczerba przypomniał, też, że tak powinien postąpić prezydent Nawrocki. - Absolutnie, Nawrocki nie powinien sam decydować o zaproszeniu Donalda Trumpa, mam nadzieję, że minister Radosław Sikorski przekaże odpowiednią notatkę - mówił.

Zaznaczał, że “prezydent sam nie prowadzi polityki zagranicznej”. - To kwestia nawet higieniczna, ze zbrodniarzem Putinem w żadnych formatach się nie współpracuje - dodał Szczerba.

Trump i Grenlandia. Szczerba w Radiu ZET: Z polskiego punktu nie należy eskalować tej sytuacji

- Jesteśmy krajem graniczącym z Ukrainą, która jest w trakcie wojny. Mamy dużą liczbę wojsk amerykańskich w Polsce. Jesteśmy również uzależnieni, jeśli chodzi o nasze plany od pomocy amerykańskiej. Więc chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, nie należy z naszego punktu widzenia eskalować tej sytuacji - tłumaczył Szczerba, komentując stanowisko Polski wobec amerykańskich zakusów na Grenlandię.  

Szczerba tłumaczył, że “my się przyzwyczailiśmy przez ostatni rok tej prezydentury Trumpa do nieprzewidywalności, ale też do takiego powiedziałbym działania niestandardowego. - Mam wrażenie, że prezydent Trump gra jakąś własną kartę wewnętrzną, krajową - powiedział.

- Wiemy, że to jest rok również wyborów do Kongresu w listopadzie. Sondaże są, powiedziałbym, średnie po roku tej prezydentury i też te różnego rodzaju symulacje wyborcze również pokazują, że może zmienić się większość w Kongresie - dodał Szczerba. Wskazał, że “Trump próbuje odwracać uwagę od problemów wewnętrznych, przerzucając te tematy na sprawy międzynarodowe”.

Grenlandia nie jest na sprzedaż

- Grenlandia nie jest na sprzedaż, Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii - przypomniał Szczerba. - A chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, USA podpisały z Danią, a później dołączyła do tego porozumienia również Grenlandia w 2004 roku. W 1951 roku podpisali umowę, w wyniku której jest możliwa obecność wojsk amerykańskich na Grenlandii, mają swoją bazę, mieli ich kiedyś o wiele więcej. Nie byli przez ostatnie lata zainteresowani po pierwsze wzrostem obecności żołnierzy amerykańskich w Grenlandii, po drugie rozbudowywaniem swojej jedynej bazy, więc dzisiaj te argumenty dotyczące bezpieczeństwa mnie osobiście nie przekonują - dodał.

W ocenie Szczerby “Trump marzy o 51. stanie, nie udało się z Kanadą, liczy, że uda się z Grenlandią. Nie uda się z Grenlandią, Dania ma pełne wsparcie krajów Unii Europejskiej i europejskich krajów NATO”.  

- Żołnierze krajów UE z NATO na Grenlandii, ale bez Polaków, “bo my znamy troszkę, tak powiem, psychę Trumpa. Wiemy, że bardzo łatwo jest eskalować emocje i problemy, więc nasze stanowisko jest na pewno siłą, stanowisko jednoznaczne, bez żadnej przestrzeni do negocjacji, a jednocześnie jednolite - zaznaczył Szczerba. 

Parlament Europejski będzie debatował nad kwestią Grenlandii

Zdradził też, że “będziemy mieć debatę jutro w Parlamencie Europejskim na temat Grenlandii. Mam nadzieję, że wyjdzie jeden pozytywny, jednoznaczny sygnał w sprawie Grenlandii również do Trumpa, który przecież jest niedaleko, za chwilę będzie przecież w Davos, w Szwajcarii”. W Davos trwa Światowe Forum Ekonomiczne.

- Trump nie jest dyktatorem. Funkcjonuje w ramach władzy wykonawczej, ale również istotną władzę w tym kraju zgodnie z konstytucją ma Kongres - przypomniał europoseł KO. - Mówimy bardzo ostro stop Trumpowi, ani kroku dalej - podkreślał.

Czy Polska wyśle wojsko na Grenlandię?

Tłumacząc brak wojsk z Polski na Grenlandii, Szczerba zaznaczał, że “my jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji”. - Po pierwsze ze względu na położenie. Jesteśmy krajem graniczącym z Ukrainą, która jest w trakcie wojny. Mamy dużą liczbę wojsk amerykańskich w Polsce - mówił.

Dodał, że “jesteśmy również uzależnieni jeśli chodzi o nasze plany od pomocy amerykańskiej”. - Więc chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, nie należy z naszego punktu widzenia eskalować tej sytuacji - stwierdził Szczerba.

- Są inne kraje. Są kraje jak Francja, Niemcy czy Wielka Brytania, które deklarują tutaj współpracę, które mają narzędzia, które są bliżej. Dla nas jest istotna Dania, również o tym mówi premier Radosław Sikorski, z punktu widzenia bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego i tej współpracy, która się dzieje. Więc nam jest bliżej do Danii. Natomiast chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, ja mam absolutne przekonanie, że Trump gra jakąś własną, wewnętrzną gierkę. Próbuje wyczuć nastroje - oceniał Szczerba.

Przypomniał, że “nie będzie zgody na tego typu działania. Jeżeli będzie również formułował jakieś groźby o charakterze celnym, to my uznamy, że nasze porozumienie, które zawarła przewodnicząca komisji w ubiegłym roku w Szkocji, ono nie będzie po prostu istniało. Ono zostanie zatarte”. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET