Zatrzymany pracownik MON od dawna posiadał dostęp do tajemnic

1 min. czytania
03.02.2026 16:25
Obserwuj nas na Google

Zatrzymany dziś przez służby pracownik Ministerstwa Obrony Narodowej, który miał pracować dla obcego wywiadu, posiadał poświadczenie bezpieczeństwa oraz dostęp do informacji niejawnych z klauzulą "tajne". Takie nowe informacje przekazał dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski.

mon
fot. Wojciech Olkusnik /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Cywilny pracownik MON został zatrzymany za szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu.
  • Zatrzymany pracownik był obserwowany przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego od kilku miesięcy.
  • Zatrzymanie nastąpiło po nagraniu niepokojącej rozmowy.

Zatrzymanie pracownika MON

Dziś rano cywilny pracownik MON został zatrzymany w budynku resortu. Jak ujawnił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, Służba Kontrwywiadu Wojskowego miała zgromadzić "potężne, obciążające informacje" wskazujące na szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu.

Zatrzymany urzędnik – pan Władysław P. – był obserwowany przez SKW od kilku miesięcy. Stosowano wobec niego wszystkie dostępne środki operacyjne, w tym podsłuchy.

Redakcja poleca

Od dawna miał dostęp do tajemnic

W ostatnim czasie SKW nagrała jego bardzo niepokojącą z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa rozmowę, po której musiał zostać zatrzymany.

Jak dowiedział się Mariusz Gierszewski, mężczyzna od dawna miał dostęp do informacji niejawnych z klauzulą "tajne". Poświadczenie bezpieczeństwa było mu ponownie wydawane około 2021 roku, a więc za czasów ministra Mariusza Błaszczaka. Był wtedy prześwietlany, ale niczego niepokojącego nie wykryto. Władysław P. pracował w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET