Zatrzymany pracownik MON od dawna posiadał dostęp do tajemnic
Zatrzymany dziś przez służby pracownik Ministerstwa Obrony Narodowej, który miał pracować dla obcego wywiadu, posiadał poświadczenie bezpieczeństwa oraz dostęp do informacji niejawnych z klauzulą "tajne". Takie nowe informacje przekazał dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Cywilny pracownik MON został zatrzymany za szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu.
- Zatrzymany pracownik był obserwowany przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego od kilku miesięcy.
- Zatrzymanie nastąpiło po nagraniu niepokojącej rozmowy.
Zatrzymanie pracownika MON
Dziś rano cywilny pracownik MON został zatrzymany w budynku resortu. Jak ujawnił rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, Służba Kontrwywiadu Wojskowego miała zgromadzić "potężne, obciążające informacje" wskazujące na szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu.
Zatrzymany urzędnik – pan Władysław P. – był obserwowany przez SKW od kilku miesięcy. Stosowano wobec niego wszystkie dostępne środki operacyjne, w tym podsłuchy.
Od dawna miał dostęp do tajemnic
W ostatnim czasie SKW nagrała jego bardzo niepokojącą z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa rozmowę, po której musiał zostać zatrzymany.
Jak dowiedział się Mariusz Gierszewski, mężczyzna od dawna miał dostęp do informacji niejawnych z klauzulą "tajne". Poświadczenie bezpieczeństwa było mu ponownie wydawane około 2021 roku, a więc za czasów ministra Mariusza Błaszczaka. Był wtedy prześwietlany, ale niczego niepokojącego nie wykryto. Władysław P. pracował w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET