`

Wiadomo, kto stanie na czele zespołu ws. afery Epsteina. Rzecznik rządu ujawnia szczegóły

2 min. czytania
03.02.2026 15:30
Obserwuj nas na Google

Zespołowi analitycznemu ws. ewentualnych polskich wątków tzw. afery Epsteina będzie przewodniczył minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. W skład zespołu, który ma rozpocząć prace niezwłocznie, wejdą prokuratorzy oraz funkcjonariusze służb i policji - poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka.

Rzecznik rządu Adam Szłapka
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są zadania zespołu analitycznego ws. afery Epsteina.
  • Kto będzie przewodniczył zespołowi zajmującemu się tą sprawą.
  • Którzy przedstawiciele służb wejdą w skład zespołu ds. afery Epsteina.

Żurek stanie na cele zespołu ws. afery Epsteina

Podczas wtorkowej konferencji po posiedzeniu rządu rzecznik Adam Szłapka był pytany o zapowiedziany przez premiera Donalda Tuska tego dnia zespół analityczny ws. ewentualnych polskich wątków związanych z aferą Epsteina.

- Na polecenie premiera taki zespół powstanie w koordynacji: minister, prokurator generalny Waldemar Żurek oraz minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Przewodniczył temu zespołowi będzie pan minister Żurek i zespół będzie się składał z prokuratorów, policji i funkcjonariuszy służb - poinformował rzecznik.

Dodał, że skład zespołu będzie wąski i niejawny. - W tej sprawie będzie komunikował pan minister Żurek, ale rozpocznie on działania niezwłocznie - podkreślił. 

Redakcja poleca

Powstanie zespół analityczny do zbadania wątków polskich w aferze Epsteina

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że powstanie zespół analityczny i być może będzie śledztwo w związku ze skandalem dotyczącym pedofilii w USA (aferę Epsteina). - Jeśli był przypadek wykorzystania polskich dzieci, rząd zrobi wszystko, by skutecznie ścigać odpowiedzialnych - zapewnił.

- Zdecydowaliśmy wspólnie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, i ministrem koordynatorem do spraw służb specjalnych o powołaniu zespołu analitycznego i być może także rozpoczęciu śledztwa, jeśli analizy potwierdzą nasze obawy w związku ze skandalem związanym z pedofilią w Stanach Zjednoczonych - powiedział premier przed rozpoczęciem posiedzenia rządu. Podkreślił, że to "sprawa zupełnie bez precedensu", która zajmuje uwagę polskiej opinii publicznej i oraz ministrów "ze względu na tzw. wątki czy ślady polskie".

Jednocześnie oświadczył, że jeśli miał miejsce jakikolwiek przypadek wykorzystania polskich dzieci przez siatkę pedofilów i przez "organizatora tego szatańskiego kręgu, pana Epsteina", to rząd zrobi wszystko, "żeby i ci, którzy są za to odpowiedzialni i ewentualnie pokrzywdzeni, żeby nie tylko widzieli aktywność państwa polskiego, ale żeby też zadośćuczynić, jeśli będzie taka potrzeba i przede wszystkim, żeby skutecznie ścigać tych, którzy dopuszczają się tak koszmarnych zbrodni".

W piątek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty, który utrzymywał kontakty w wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata i który, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET