Zełenski nie przyleci na konferencję do Gdańska. „Prezydent Ukrainy na tym straci”
Wołodymyr Zełenski nie przyleci do Gdańska na Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy - ustaliło Radio ZET. Na czele ukraińskiej delegacji zamiast prezydenta stanie premierka kraju Julia Swyrydenko. Co na ten temat mówią przedstawiciele rządu oraz Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej? W tle wciąż buzują też napięcia między Warszawą a Kijowem po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie napięcia istnieją między Ukrainą a Polską i jak wpływają na konferencję w Gdańsku.
- Dlaczego Order Orła Białego został odebrany Wołodymyrowi Zełenskiemu.
- Co spowodowało, że byli prezydenci Ukrainy zrezygnowali z odznaczeń państwowych.
- Jakie są konsekwencje dyplomatyczne w związku z odesłaniem przez Zełenskiego orderu.
Zełenski nie przyleci na konferencję do Gdańska
Rzecznik rządu Adam Szłapka pytany we wtorek rano, czy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził przybycie na organizowaną w tym tygodniu w Gdańsku Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy, powiedział, że „konferencja się normalnie odbywa”. - Nie mamy sygnału, że go nie będzie, natomiast wiemy, że tam jeszcze rozmawiają na ten temat – powiedział wówczas Szłapka, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Dodał, że na konferencji obecna będzie reprezentacja ukraińska, a obecność potwierdzają też liderzy państw europejskich, również szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Wiemy już jednak, że Zełenski się w Gdańsku nie pojawi. Najpierw informację tę podał reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. Później Kijów potwierdził, że na czele delegacji naszych wschodnich sąsiadów zamiast głowy państwa stanie szefowa rządu Julia Swyrydenko.
„Przewodniczę ukraińskiej delegacji i, ogólnie, naszym pracom podczas URC 2026 w Gdańsku. W skład ukraińskiego zespołu na konferencję wejdą przedstawiciele ukraińskiego biznesu, kierownictwo przedsiębiorstw państwowych, reprezentanci naszych wspólnot lokalnych z całego kraju, a także, oczywiście, przedstawiciele rządu i parlamentu. Zaplanowano wiele wydarzeń na różnych szczeblach, które mają wzmocnić zarówno Ukrainę, jak i Polskę, wszystkich naszych partnerów oraz Europę” – napisała Swyrydenko na platformach społecznościowych.
Rzecznik rządu: mamy sytuację bezprecedensową
Na pytanie, czy obecne „napięcie w relacjach Kijowa i Warszawy nie wpłynie na to, jak się będzie rozmawiało w Gdańsku”, rzecznik odpowiedział, że „na pewno wpłynie”. - Tu nie ma co ukrywać, że mamy sytuację bezprecedensową, największe chyba napięcie od bardzo wielu lat - stwierdził Szłapka, cytowany przez PAP. Podkreślił, że „tym bardziej ważne jest to, żebyśmy potrafili rozmawiać o przyszłości”. Zaznaczył, że choć przeszłość „jest oczywiście ważna” i nie można jej „w żaden sposób bagatelizować”, to ważne jest, aby „nie pisała nam scenariuszy na przyszłość”.
- Ważne jest to, by Polska była bezpieczna, a Polska będzie bezpieczna, kiedy nasi sąsiedzi będą stabilnymi, demokratycznymi państwami, które będą w stanie same się obronić przed agresorem. Poza tym, naszym interesem jest to, żebyśmy my mieli silnych gospodarczo partnerów handlowych, bo dzięki temu zarabiamy - stwierdził.
Zełenski straci, jeśli nie pojawi się w Gdańsku?
Co w takim razie z wspomnianą wyżej, zaplanowaną na ten tydzień Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy, która ma się odbyć w Gdańsku? Zdaniem wiceprezesa Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej nieobecność ukraińskiego przywódcy na gdańskim kongresie będzie błędem.
- On nam tym straci. My robimy tę konferencję dla państwa ukraińskiego, dla ukraińskich partnerów i przedsiębiorców, wreszcie dla ukraińskiego społeczeństwa. Po to, aby we wspólnym działaniu pomóc Ukrainie. I będziemy to robili, choć oczywiście fajniej by się to robiło, widząc tu prezydenta Zełenskiego - przyznał w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem Dariusz Szymczycha. Zaznaczył jednocześnie, że niezależnie od zgrzytów dyplomatycznych, na konferencji podpisanych zostanie kilka ważnych umów, które pomogą w przyszłej odbudowie Ukrainy. Spory udział ma mieć w tym polski biznes.
Nawrocki odbiera Order Orła Białego Zełenskiego
Ważnym kontekstem są wspomniane napięcia na linii Warszawa-Kijów. W miniony piątek Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. To konsekwencja nadania przez prezydenta Ukrainy jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W sobotę Zełenski poinformował zaś, że odesłał polskiemu prezydentowi odznaczenie. W poniedziałek rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz poinformował, że Kancelaria Prezydenta odebrała odesłany Order Orła Białego. We wtorek w rozmowie z TVN24 został zapytany o dalszy ciąg spraw.
- W tej chwili musimy zakończyć procedurę formalną. To znaczy postanowienie pana prezydenta musi uzyskać kontrasygnatę premiera Donalda Tuska, a legitymacja będąca integralną częścią orderu Orła Białego straci swoją ważność - powiedział. Dopytany o legitymację dodał, że wraz z orderem do KPRP „przyszło wszystko”. Z kolei rzecznik rządu zapytany we wtorek Polsat News o kwestię kontrasygnaty premiera do decyzji prezydenta powiedział, że „tutaj sprawa jest bezprzedmiotowa wydaje się, bo prezydent Zełenski zrezygnował” z orderu. - A jeśli chodzi o dokumenty, to już premier będzie w swoim czasie ogłaszał - dodał Adam Szłapka.
Podobne zdanie w poniedziałek wyraził minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który powiedział w Radiu ZET, że w sytuacji, gdy prezydent Zełenski zdecydował, by odesłać Order Orła Białego, czyli zrezygnować z odznaczenia, to sprawa kontrasygnaty premiera do decyzji prezydenta Nawrockiego wydaje się już być bezprzedmiotowa. Tak samo w rozmowie RadioZET.pl wypowiadał się również konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.
Rzecznik prezydenta: nie zakończymy pomocy Ukrainie walczącej z Rosją
Z kolei Leśkiewicz zapytany „jakie Polska ma zyski z tego wszystkiego, co się stało”, odparł, że trzeba zadać pytanie „prezydentowi Zełenskiemu i elitom ukraińskim, dlaczego doprowadzili do tego kryzysu, po co to było tak naprawdę?”. - Przecież to nie my wywołaliśmy ten problem (...) tylko strona ukraińska - powiedział rzecznik prezydenta. - Powinniśmy zakończyć ten spór, bo wyraźnie prezydent Nawrocki powiedział w w swoim oświadczeniu: „moja decyzja nie jest skierowana przeciwko Ukraińcom” - ocenił.
- My nie zakończymy w tym momencie pomocy Ukrainie walczącej z Federacją Rosyjską, to jest rzecz oczywista - przekonywał Leśkiewicz. Natomiast - dodał - „w sferze symboli, historii tej niezabliźnionej rany wołyńskiej, nie mogliśmy przejść do porządku dziennego nad faktem, gdzie prezydent Ukrainy [...] nadaje imię ludobójców jednostce wojskowej”.
Byli prezydenci Ukrainy i inni politycy odsyłają ordery
Przypomnijmy, że Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
W związku z decyzją prezydenta Nawrockiego Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET