`

Ziobro jednak tego nie uniknie? Kluczowy ruch po stronie sądu

3 min. czytania
05.09.2025 11:02
Obserwuj nas na Google

Na 16 września wyznaczono termin posiedzenia, na którym rozpatrzony ma zostać wniosek dotyczący zatrzymania i przymusowego doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości i prokuratura generalnego Zbigniewa Ziobry przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa - przekazał warszawski sąd.

fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto w celu doprowadzenia Zbigniewa Ziobry przed komisję ds. Pegasusa.
  • Dlaczego były minister sprawiedliwości unika stawienia się przed komisją.
  • Co orzekł Trybunał Konstytucyjny w sprawie legalności komisji ds. Pegasusa.

Ziobro stanie przed komisją ds. Pegasusa? Sąd wyznaczył termin

Zbigniew Ziobro stanie przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa? Wciąż nie wiadomo, ale w piątek Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował, że wkrótce odbędzie się posiedzenie, na którym rozpatrzony ma zostać wniosek dotyczący zatrzymania i przymusowego doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego (a obecnie posła PiS). Termin wyznaczono na 16 września, a wniosek rozpatrywać będzie sędzia Magdalena Wójcik.

Przypomnijmy, że zatrzymanie posła (z wyjątkiem ujęcia na gorącym uczynku) możliwe jest dopiero po uprzednim uzyskaniu zgody Sejmu. Sejm zgodził się na zatrzymanie Ziobry i przymusowe doprowadzenie go na posiedzenie komisji w głosowaniu 25 lipca br. 27 czerwca Ziobro po raz ósmy nie stawił się na przesłuchaniu przed komisją ds. Pegasusa. Organ zdecydował wówczas o rozpoczęciu procedury mającej na celu zatrzymanie i doprowadzenie go na obrady. 11 lipca ówczesny prokurator generalny i szef MS Adam Bodnar poinformował, że przekazał do marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie przez Sejm takowej zgody. 

Redakcja poleca

Wniosek poparła sejmowa komisja regulaminowa. Podczas jej posiedzenia przewodnicząca komisji ds. Pegasusa Magdalena Sroka (PSL) oceniła m.in., że wielokrotne uchylanie się Ziobry przed stawieniem się na przesłuchanie "nosi wszelkie znamiona uporczywej obstrukcji postępowania i jest to działanie świadome, mające na celu uniemożliwienie komisji wykonywania jej konstytucyjnych obowiązków".

Oglądaj

Z kolei Ziobro przekonywał wówczas, że "bezprawiu nie należy ulegać". Były minister sprawiedliwości, podobnie jak inni politycy PiS, uważa, że sejmowa komisja śledcza działa nielegalnie i pogląd ten opiera na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z września 2024 roku, który orzekł, że uchwała Sejmu o powołaniu tej komisji była niezgodna z konstytucją. Ponad rok temu Sejm podjął jednak uchwałę, w której stwierdził, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm, wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Policja próbowała doprowadzić Ziobrę na posiedzenie komisji. Co się działo 31 stycznia?

Podobna procedura ws. Ziobry miała już miejsce w tym roku. Pod koniec stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie zarządził, na wniosek komisji śledczej i po wcześniejszym uchyleniu Ziobrze immunitetu, o jego przymusowym doprowadzeniu na posiedzenie 31 stycznia. W tym dniu policja zatrzymała Ziobrę po godzinie 10:30, gdy skończył udzielać wywiadu w Telewizji Republika.

Rozpoczęcie posiedzenia komisji śledczej zaplanowane było właśnie na godz. 10:30. Ponieważ do tej godziny Ziobry nie było w sali obrad, komisja uznała doprowadzenie za nieskuteczne i zadecydowała o skierowaniu wniosku o zastosowanie wobec niego kary porządkowej w postaci do 30 dni aresztu. Wniosku komisji w tej sprawie nie uwzględnił jednak wtedy sąd.

Przypomnijmy, że komisja śledcza ds. Pegasusa bada, czy użycie tego oprogramowania inwigilacyjnego przez rząd, służby specjalne i policję w czasie, kiedy rządziło PiS było zgodne z prawem. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET