"Kaczyński się wystraszył". Iskrzy między PiS a Konfederacją
Mimo korzystnych dla PiS i Konfederacji sondaży, między prawicowymi formacjach coraz mocniej iskrzy, co słychać w wypowiedziach jej liderów. Zdaniem Przemysława Wiplera świadczy to o tym, że Jarosław Kaczyński wystraszył się wyników wyborów prezydenckich. - Zobaczył, że Karol Nawrocki sytuuje się dużo bardziej na prawo niż PiS pod wieloma względami - stwierdził poseł Konfederacji w rozmowie z Polsat News.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakim tle dochodzi do napięć między PiS a Konfederacją.
- Co mówił Przemysław Wipler o strategii odcinania PiS od Konfederacji.
- Którzy wyborcy zaczynają przekonywać starsze pokolenia do Konfederacji.
Iskrzy na linii PiS-Konfederacja. Wipler komentuje
Duża część sondaży pokazuje, że gdyby teraz odbyły się wybory parlamentarne, to PiS i Konfederacja mogłyby utworzyć rząd. Spekulacje medialne na temat potencjalnego sojuszu obydwu formacji trwają już od dłuższego czasu. Ale w ostatnich kilku dniach iskrzy między nimi, co słychać w wypowiedziach poszczególnych polityków. Choćby Sławomira Mentzena, który nazwał Jarosława Kaczyńskiego "politycznym gangsterem", a w ostatnim wideo uderzył w politykę gospodarczą PiS, dodając, że partia ta "ma ludzi za idiotów".
Sam prezes PiS pod koniec sierpnia stwierdził zaś, że jeśli Konfederacja "pójdzie na współpracę z KO, to znajdzie się po stronie antypolskiej". Wcześniej odrzucił także zaproszenie Mentzena na spotkanie. Postawę Kaczyńskiego ocenił w rozmowie z Polsat News Przemysław Wipler, sugerując, że lider największego ugrupowania opozycyjnego "wystraszył się wyniku wyborów prezydenckich", gdzie w drugiej turze "połowa wyborców Karola Nawrockiego to nie byli zwolennicy PiS".
- Zobaczył, że jest prezydent, który sytuuje się dużo bardziej na prawo niż PiS pod wieloma względami. W Warszawie na tzw. mieście mówi się, że prezydent jest duchowym, mentalnym konfederatą. To mieli mówić politycy rządu po Radzie Gabinetowej - podkreślił poseł Konfederacji, dodając, że "to przeświadczenie jest również w PiS". Jego zdaniem Kaczyński postanowił "stosować strategię odcinania bardzo mocno mentalnego, wizerunkowego tych dwóch formacji".
- W polityce, jeśli jesteś bliżej kogoś, ale jesteś ten młodszy, szybszy, nieobciążony ośmioma latami rządów i mówisz do pewnego elektoratu, to musisz budować te różnice i je mocno akcentować, żeby zablokować odpływ twojego elektoratu. Cała młodzież prawicowa głosuje na Konfederację i zaczęli przekonywać swoich rodziców i dziadków - powiedział Wipler.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET