`

Żurek odpowiada na weto Nawrockiego. "Od jutra odpowiedzialność spada na prezydenta"

3 min. czytania
19.02.2026 20:54
Obserwuj nas na Google

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zareagował na weto Karola Nawrockiego do ustawy o KRS, ostro krytykując decyzję prezydenta i jego uzasadnienie. Ocenił, że argumenty przedstawione przez głowę państwa są „w wielu miejscach niezgodne z prawdą”, a samo weto pogłębi chaos w sądownictwie i wydłuży postępowania, które – jak podkreślił – najbardziej dotykają obywateli. - My mamy plan B i ten plan B będziemy realizować – zapewnił Żurek.

waldemar żurek
fot. PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent Nawrocki zdecydował się zawetować nowelizację ustawy o KRS
  • Jakie argumenty przedstawia minister Żurek przeciwko wecie prezydenta
  • Co prezydent Nawrocki zapowiada w ramach swojej inicjatywy ustawodawczej
  • Jak minister Żurek ocenia wpływ weta na funkcjonowanie sądownictwa

Ustawa o KRS i weto Nawrockiego

W czwartek po południu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że zawetował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz powiązaną z nią nowelizację Kodeksu wyborczego. Odrzucone przepisy zakładały, że sędziowskich członków Rady wybieraliby wszyscy sędziowie. Nawrocki podkreślił m.in., że jako prezydent „ma obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli”, a nowela ustawy o KRS – w jego ocenie – „nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy”.

Prezydent zapowiedział również własną inicjatywę ustawodawczą – projekt dotyczący sądownictwa, oparty na „bezstronności sądów; niepodważalności orzeczeń; potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów”. Dodał, że jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone, wystąpi z wnioskiem o referendum w sprawie „przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”.

W rozmowie z PAP minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek został poproszony o komentarz do decyzji i wystąpienia prezydenta. – Można to skwitować jednym zdaniem: ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę świętą dzwoni – odpowiedział Żurek.

Redakcja poleca

Żurek reaguje na decyzję Nawrockiego

Jego zdaniem argumenty uzasadniające weto „są w wielu miejscach niezgodne z prawdą”. Jako przykład wskazał stwierdzenie, że proponowane przepisy miałyby wprowadzać do sądownictwa rozwiązania „nieuwzględniające udziału przedstawicieli suwerena”. – To jest kłamstwo. Jeżeli w składzie KRS jest czterech posłów, dwóch senatorów, to kto ich wybiera? No suweren. Jest przedstawiciel prezydenta – pełnoprawny członek Rady z prawem głosu. Kto go wybrał? Prezydent, który jest wybrany w wyborach bezpośrednich przez suwerena. Jest też dwóch prezesów: Sądu Najwyższego i NSA. Kto wybiera ich spośród kandydatów? Prezydent. Którego kto wybrał? Suweren – wymienił minister.

Żurek odniósł się również do krytyki dotyczącej wymaganego w noweli stażu orzeczniczego, który miałby uprawniać sędziego do kandydowania do Rady. Przypomniał, że „większość ważnych gremiów w Polsce ma wymogi, żeby móc do nich wejść” – m.in. dotyczące stażu pracy czy doświadczenia.

– Ci sędziowie (członkowie KRS-PAP) mają wybierać między innymi sędziów Sądu Najwyższego. Osoba z rocznym stażem, z całym szacunkiem, będzie miała mniejsze doświadczenie niż osoba ze stażem dziesięcioletnim. Więc to słowa niezgodne z rzeczywistością, o tej nierówności wobec prawa, bo my dajemy wszystkim sędziom równe prawo – dodał szef MS.

Żurek: Procedujemy dobre prawo

W jego ocenie nowelizacja „spełnia postulat podnoszony przez wiele lat – aby wszyscy sędziowie mieli równe prawo do głosowania”. Jak zaznaczył, od początku prac nad projektem „kilkakrotnie wyraził publicznie gotowość na dialog z Pałacem Prezydenckim”. Tymczasem – jak stwierdził – ze strony prezydenta „nigdy nie była wyciągnięta ręka do dialogu”. – Prezydent mówił o tym, że będzie miał swój projekt. Jest luty, a kryzys się pogłębia – zauważył Żurek.

Pytany o zapowiedzianą przez prezydenta inicjatywę ustawodawczą minister podkreślił, że „prezydent chyba pomylił sobie role i chce być jednocześnie tym, który podpisuje oraz tworzyć sam prawo i mówić »moje prawo jest najlepsze«”.

Szef MS został także zapytany, czy mimo weta do nowelizacji ustawy o KRS jest sens dalszych prac nad tzw. ustawą praworządnościową, która ma uzupełniać planowaną przez rząd koncepcję zmian w sądownictwie. Zapewnił, że prace będą kontynuowane. – Procedujemy dobre prawo. Jesteśmy gotowi na różne ustępstwa w trakcie procesu legislacyjnego, ale merytoryczne, a nie polityczne, pozamerytoryczne – podkreślił Żurek.

"My mamy plan B i ten plan B będziemy realizować"

Minister zaznaczył, że rząd przedstawia projekty mające uzdrowić sądownictwo, natomiast „odpowiedzialność za weto spada na prezydenta”. – Prezydent tym swoim wetem pogłębi chaos oraz wydłuży postępowania, które najbardziej doskwierają Polakom – mówił Żurek.

– Od jutra odpowiedzialność za przewlekłość spada na prezydenta. To on będzie musiał stanąć i powiedzieć obywatelom, dlaczego procesy za Ziobry zostały wydłużone (...). Oczywiście ja nie ustąpię w doprowadzeniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom. My mamy plan B i ten plan B będziemy realizować – zapewnił Żurek.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET