Żurek reaguje na decyzję sądu ws. Ziobry. "To jest normalne"

2 min. czytania
22.12.2025 16:10
Obserwuj nas na Google

- Z punktu widzenia ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego to jest normalne, że takie rzeczy się dzieją - ocenił minister Waldemar Żurek. Skomentował w ten sposób poniedziałkową decyzję Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który odroczył do 15 stycznia posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla b. ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry.

żurek
fot. PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego sąd odroczył sprawę Zbigniewa Ziobry do 15 stycznia.
  • Jakie braki wskazali pełnomocnicy Ziobry we wniosku prokuratury.
  • Co prokurator Woźniak powiedział o znaczeniu materiałów niejawnych.
  • Jak minister Żurek skomentował decyzję sądu ws. odroczenia.

Sprawa Ziobry odroczona do 15 stycznia

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył do 15 stycznia posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla b. ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry. O odroczenie wnioskowali pełnomocnicy b. szefa MS. Powodem było niedołączenie materiałów niejawnych do wniosku prokuratury.

O decyzji sądu, która zapadła na poniedziałkowym niejawnym posiedzeniu, poinformował prok. Piotr Woźniak, kierujący w Prokuratorze Krajowej śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Wniosek o odroczenie posiedzenia złożyli pełnomocnicy b. szefa MS, uzasadniając, że w przedstawionym przez prokuraturę materiale dowodowym są „dość istotne braki”.

Redakcja poleca

Żurek komentuje decyzję sądu ws. Ziobry

- Materiały te nie były powołane we wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania, albowiem one w ocenie prokuratury nie mają znaczenia do rozstrzygnięcia sprawy - powiedział prok. Woźniak. Dodał, że sąd zobowiązał prokuraturę do przekazania materiałów w terminie siedmiu dni, co - jak zapewnił - zostanie zrealizowane, a wówczas sąd będzie mógł procedować.

Do sprawy odniósł się w poniedziałek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. - Sąd oczywiście miał do tego pełne prawo, zwłaszcza że pojawiły się wnioski obrońców, żeby sąd zapoznał się także z materiałem niejawnym. Ten materiał nie był dołączony, gdyż wnioski dotyczące aresztowania nie opierały się o materiał tam zgromadzony - powiedział.

"To jest normalne, że takie rzeczy się dzieją"

- Z punktu widzenia ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego to jest normalne, że takie rzeczy się dzieją - podkreślił. - Te terminy są wydłużone, ale my procedujemy zgodnie z prawem, prokuratura dostosuje się do decyzji sądu - dodał.

Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze 7 listopada w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura, w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET