Akt oskarżenia gotowy. Daniel Obajtek stanie przed sądem
Były prezes Orlenu Daniel Obajtek zasiądzie na ławie oskarżonych w związku z aferą dotyczącą inwigilacji polityków opozycji. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia, zarzucając mu przekroczenie uprawnień.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Daniel Obajtek został oskarżony o przekroczenie uprawnień.
- Jakie zarzuty postawiono Danielowi Obajtkowi w związku z wynajęciem detektywa.
- Których polityków miały inwigilować wynajęte przez Orlen firmy detektywistyczne.
- Co powiedział Daniel Obajtek w odpowiedzi na doniesienia o inwigilacji.
Daniel Obajtek stanie przed sądem
Radio ZET dowiedziało się, że były prezes Orlenu Daniel Obajtek zasiądzie na ławie oskarżonych. Prokuratura wysłała już do sądu akt oskarżenia. Chodzi o wynajęcie przez Orlen prywatnego detektywa, który miał inwigilować polityków ówczesnej opozycji. Daniel Obajtek został oskarżony o przekroczenie uprawnień.
Sprawa detektywów wynajętych przez Orlen
W marcu 2024 roku premier Donald Tusk powiedział, że "prezes Obajtek podpisał między innymi zlecenie dla detektywa, którego zadaniem było, jak nazwano w piśmie, identyfikacja działań nieuczciwej konkurencji wobec PKN Orlen".
Zdaniem szefa rządu chodziło o posłów Platformy Obywatelskiej - Marcina Kierwińskiego i Jana Grabca, oraz o Andrzeja Halickiego, eurodeputowanego PO. Według informatorów, z którymi wówczas rozmawiało Radio ZET, w obszarze zainteresowania detektywa znaleźli się poseł Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe), senator Stanisław Gawłowski (PO) i poseł Marek Biernacki (wcześniej PSL-Koalicja Polska, obecnie Trzecia Droga).
Były prezes Orlenu za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się wtedy do słów premiera. "Kategorycznie zaprzeczam doniesieniom, żebym wynajmował jakiegokolwiek detektywa do śledzenia jakichkolwiek posłów” – napisał Obajtek w serwisie X.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET