Zwrot w śledztwie ws. „dwóch wież”. Prokuratura wydała ważny komunikat
Umorzono śledztwo w sprawie „dwóch wież” - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. W połowie czerwca w sprawie tej był przesłuchiwany prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego umorzono śledztwo ws. „dwóch wież”.
- Jakie zarzuty postawiono w sprawie „dwóch wież”
- Czego dotyczyła afera.
- Kiedy prokuratura poda więcej szczegółów.
Umorzono śledztwo ws. „dwóch wież”
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie tzw. dwóch wież - poinformował we wtorek rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Śledztwo to zostało wszczęte 10 lutego 2025 r. Sprawa związana była z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna, działce w Warszawie.
We wtorek rzecznik warszawskiej prokuratury poinformował, że 25 czerwca śledztwo umorzono. Jak czytamy w komunikacie, trzy opisane kwestie śledztwa umorzone zostały „wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”.
Prok. Skiba przypomniał, że śledztwo dotyczyło doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, w okresie od maja 2017 r. do lipca 2018 r., do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości, w kwocie „nie mniejszej niż 1,3 mln euro”, przez osoby działające w imieniu spółki Srebrna.
Czego dotyczyła sprawa?
Jak zaznaczył, chodziło o wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd co do posiadania uprawnień do podejmowania decyzji w imieniu tej spółki, zamiaru realizacji inwestycji w postaci budynku wysokościowego na nieruchomości usytuowanej w Warszawie przy ul. Srebrnej oraz zamiaru wywiązania się wobec pokrzywdzonego z zapłaty wynagrodzenia za wykonanie zlecenia w imieniu spółki, polegającego na podjęciu się działań związanych z przygotowaniem tej inwestycji.
Śledztwo dotyczyło też sprawy przyjęcia 7 lutego 2018 r. korzyści majątkowej w kwocie 50 tys. zł przez członka Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego” w zamian za „nadużycie udzielonych mu uprawnień i niedopełnienie ciążących na nim obowiązków”, co mogło wyrządzić Fundacji szkodę majątkową.
Chodziło też o „nakłanianie” w lutym 2018 r. Geralda Birgfellnera do udzielenia korzyści majątkowej w kwocie 100 tys. zł. członkowi Rady Fundacji „Instytut im. Lecha Kaczyńskiego”, a następnie ułatwienia udzielenia ustalonemu członkowi Rady Nadzorczej Fundacji korzyści majątkowej w kwocie 50 tys. zł i jej przyjęcia w zamian za nadużycie przez Radę udzielonych jej uprawnień lub niedopełnienie ciążących na niej obowiązków. Prok. Skiba zaznaczył, że do czasu uzyskania tłumaczenia postanowienia na język niemiecki, prokuratura nie będzie podawała szczegółowych podstaw umorzenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET