Zwrot ws. Trybunału Konstytucyjnego? "Szymon nas zaskoczył"
Decyzja Krystyny Pawłowicz o rezygnacji z funkcji sędzi Trybunału Konstytucyjnego wywoływała zamieszanie w świecie polityki oraz dyskusje o tym, jaka przyszłość czeka instytucję uznawaną przez rząd za wadliwą i obsadzoną m.in. sędziami-dublerami. Przed szereg wyszedł Szymon Hołownia, który zadeklarował możliwość obsadzenia wakatów w TK, choć w dotychczas w koalicji obowiązywał konsensus, że nie należy tego robić. Co na to reszta obozu władzy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Krystyna Pawłowicz została przeniesiona w stan spoczynku.
- Jakie zmiany w Trybunale Konstytucyjnym mogą nastąpić po decyzji ws. Pawłowicz.
- Co zaproponował Szymon Hołownia w kontekście obsady Trybunału Konstytucyjnego.
Krystyna Pawłowicz przeniesiona w stan spoczynku
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego podjęło 5 czerwca br. uchwałę o przeniesieniu w stan spoczynku sędzi Krystyny Pawłowicz z dniem 5 grudnia br. - wynika z pisma, do którego w środę dotarła Polska Agencja Prasowa. Powodem tej decyzji jest stwierdzenie przez lekarza orzecznika ZUS niezdolności do pełnienia obowiązków przez Pawłowicz. Informację tę potwierdziły służby prasowe Trybunału oraz sama zainteresowana w osobnym oświadczeniu.
Decyzja Pawłowicz w znacznym stopniu może zmienić optykę rządu względem TK. Dotychczas w koalicji funkcjonował konsensus, że Trybunał to instytucja "zepsuta" za rządów PiS, działająca wadliwie, w dodatku w skład której wchodzą tzw. sędziowie-dublerzy (czyli wybrani na miejsce tych, którzy zajęli wcześniej miejsce prawidłowo wybranych sędziów). Dlatego, żeby jej nie legitymizować, nie obsadzano w niej wakatów. Większość rządząca czekała, aż nowy prezydent - którym w zamierzeniu miał zostać Rafał Trzaskowski - wycofa skargi ws. ustawy reformującej sąd konstytucyjny.
Gdy kandydat KO przegrał, stało się jasne, że żadnych ustawowych zmian ws. TK nie będzie przynajmniej przez najbliższych pięć lat. Oznacza to, że przynajmniej do końca kadencji tego parlamentu (czyli najpóźniej do jesieni 2027 roku) coś z tym organem trzeba będzie zrobić. Przed szereg wyszedł już Szymon Hołownia. - Jeśli okazało się, że ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, ta próba reformy, zostaje zablokowana przez prezydenta, to trzeba wykonać następny krok i rozważyć jednak obsadzanie tych stanowisk - przyznał marszałek Sejmu podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Kłopoty w TK. Święczkowski czeka na wyrok sądu
Co ciekawe, Krystyna Pawłowicz formalnie odejdzie dopiero na początku grudnia. Wówczas w TK pozostanie ośmiu sędziów i dwóch "dublerów", a skład uszczupli się jeszcze mocniej, gdy niedługo przed Bożym Narodzeniem skończy się kadencja Michała Warcińskiego. Ale, jak przypomniał Onet, już bez byłej posłanki Trybunał straci orzekania w tzw. pełnym składzie, który teraz wynosi 11 osób.
Ale i tu organ kierowany przez Bogdana Święczkowskiego może liczyć na korzystną zmianę, ponieważ czeka na wyrok sądu (ma zapaść w połowie lipca) ws. skargi Mateusza Morawieckiego, który jeszcze w 2023 roku (gdy pełnił urząd premiera) chciał, by TK - jak przypomniał Onet - "zakwestionował przepisy ograniczające pełny skład do 11 sędziów". Wówczas chodziło o to, że część sędziów sabotowała prace TK poprzez bojkot orzekania w składzie z Julią Przyłębską, która sprawowała funkcję prezeski, chociaż - według części prawników - powinna, zgodnie obowiązującymi przepisami, ustąpić ze stanowiska.
Koalicja zmieni front ws. TK? Hołownia mówił o obsadzeniu wakatów
Co zrobi sejmowa większość? Nie wiadomo, choć o uzupełnienie składu sądu konstytucyjnego apelował już m.in. prezydent Andrzej Duda. Ewentualna wolta może też być trudna do wytłumaczenia opinii publicznej, jako że rządzący od dłuższego czasu ignorują Trybunał, nie publikując jego wyroków, uważając je za niebyłe i podważając status zarówno orzekających w nim sędziów, jak i całej instytucji. Dopóki istniało prawdopodobieństwo wygranej Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, pojawiały się nawet pomysły m.in. likwidacji TK i utworzeniu "nowego" bądź "wyzerowania" składu i powołania nowych 15 sędziów. Mało tego, w trakcie prac nad budżetem postawiono wytoczyć ciężkie działa.
"Parlament obciął projektowany budżet TK o 10 mln zł. Nie przewidział też ani złotówki na wynagrodzenie dla sędziów. Pieniądze dostają jedynie pracownicy i sędziowie w stanie spoczynku. TK skierował w tej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie" - czytamy w Onecie. Rozmówcy portalu przyznają jednak, że Hołownia nie konsultował swojego wspomnianego wyżej postulatu z resztą układu rządzącego. - Szymon nas zaskoczył - przyznają, dodając, że "być może jednak Hołownia wrzuca to celowo, żeby dołączyć tę kwestię do pakietu negocjacyjnego" i "wtedy ta deklaracja nabiera sensu".
- Trzeba się zastanowić, czy w tym momencie wybór nowych sędziów ma sens. Trzeba znaleźć odpowiednich kandydatów, którzy będą chcieli wejść do TK i orzekać, w pewnym sensie legitymizując obecność sędziów dublerów. Prezesem rządzi człowiek PiS Bogdan Święczkowski, który nie będzie się wahał wszcząć procedury ukarania sędziego, który nie będzie chciał usiąść obok dublera. To nie jest miejsce, w którym aktualnie mogą realizować się wybitni i niezależni prawnicy z dorobkiem - wyjaśnia w rozmowie z Onetem polityk obozu władzy, zajmujący się na co dzień tematyką prawną.
Warto jednocześnie zauważyć, że jeśli rządzący zmieniliby front i zdecydowaliby się obsadzić wakujące miejsca w Trybunale, to biorąc pod uwagę rezygnację Krystyny Pawłowicz oraz to, do kiedy trwają kadencje niektórych członków, to w połowie 2027 roku (a więc na kilka miesięcy przez konstytucyjnym terminem kolejnej elekcji parlamentarnej) sędziowie wybrani przez posłów obecnej kadencji uzyskaliby większość. W dodatku, w koalicji popularność zyskuje przekonanie, że nie można TK zostawić nowej władzy, którą - patrząc na sondaże i nastroje społeczne - najpóźniej za dwa lata może sprawować prawica (np. sojusz PiS i Konfederacji).
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET