`

10-letnie dziecko nie żyje. Tragiczny wypadek w Białce Tatrzańskiej

2 min. czytania
21.07.2026 10:15
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 10-letnie dziecko poszkodowane w wypadku drogowym w Białce Tatrzańskiej. Auto kierowane przez 46-latkę wypadło z drogi i uderzyło w ogrodzenie, w pojeździe była grupa dzieci w wieku od 9 do 10 lat. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.

 Zginęło dziecko
fot. policja.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w Białce Tatrzańskiej.
  • Co było przyczyną zgonu 10-letniego dziecka.
  • Dlaczego policja prowadzi dalsze badania w sprawie wypadku.
  • Które służby były zaangażowane w akcję ratunkową.

Wypadek w Białce Tatrzańskiej. Nie żyje 10-letnie dziecko

Tragiczne informacje płyną z Białki Tatrzańskiej, gdzie w poniedziałek po południu doszło do wypadku drogowego. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 46-letnia kierująca pojazdem marki Toyota z nieznanych powodów zjechała do rowu, uderzając w ogrodzenie posesji. W samochodzie było czworo dzieci w wieku od 9 do 10 lat. 

Nie żyje 10-letnie dziecko
Fot. Policja.pl
Wypadek w Białce Tatrzańskiej

Jedno z dzieci w wieku 10 lat doznało w wypadku poważnych obrażeń. Jak podaje policja, zostało zranione przez elementy drewnianego płotu, w który uderzył samochód. Strażacy z użyciem specjalistycznego sprzętu wydobyli ranne dziecko z pojazdu, zostało następnie śmigłowcem LPR przetransportowane do szpitala. 

„Pomimo podjętych działań ratujących życie nie zdołano uratować dziecka, które w wyniku doznanych obrażeń zmarło w szpitalu" - podała policja w komunikacie. Podkreślono w nim, że kierująca pojazdem była trzeźwa. Pobrano jej krew do dalszych badań.

Policja wyjaśnia przyczyny tragicznego wypadku

Na miejscu wypadku przez wiele godzin trwały czynności procesowe z udziałem prokuratora, technika kryminalistyki oraz biegłego. Przeprowadzono oględziny, a pojazd zabezpieczono do dalszych badań. 

„Wyjaśnienie wszelkich okoliczności tego tragicznego wypadku będzie przedmiotem dalszych czynności prowadzonych przez zakopiańską prokuraturę oraz policjantów" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie zakopiańskiej policji. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET