11-latka trafiona petardą podczas fety kibiców w Krakowie. Sprawę bada policja
11-letnia dziewczynka została ranna po tym, jak uderzyła w nią odpalona na Rynku Głównym petarda. Dziecko z rozciętym czołem zostało natychmiast przewiezione karetką do szpitala. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności wypadku i ustala, kto doprowadził do niebezpiecznego zdarzenia podczas świętowania awansu Wisły Kraków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do incydentu z 11-latką na Rynku Głównym w Krakowie.
- Dlaczego na Rynku Głównym w Krakowie zebrało się wielu kibiców.
- Co świętowano podczas fety kibiców Wisły Kraków.
- Jakie wydarzenia zorganizowano w ramach świętowania awansu Wisły Kraków.
Kraków. 11-latka trafiona petardą
11-letnia dziewczynka została trafiona petardą na Rynku Głównym w Krakowie - podaje „Gazeta Krakowska". Policja przekazała, że informacje o zdarzeniu trafiły do funkcjonariuszy około godziny 20.00. - Dziecko miało rozcięte czoło, zostało przewiezione karetką do szpitala. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia - podali mundurowi.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło, gdy na Rynku Głównym w Krakowie odbywała się wielka feta kibiców Wisły Kraków. Wiadomo, że 11-latka znajdowała się pod opieką ojca. Nie jest jasne, czy uczestniczyli w imprezie, czy przebywali w centrum z innego powodu.
Feta kibiców Wisły Kraków
W niedzielę na Rynku Głównym w Krakowie zebrało się kilkadziesiąt tysięcy kibiców Wisły Kraków. Fani świętowali awans „Białej Gwiazdy" do PKO BP Ekstraklasy. Klub zagwarantował sobie awans już dwa tygodnie temu, jednak oficjalna feta odbyła się po ostatnim meczu sezonu, który Wisła wygrała 2:0.
Po zakończeniu spotkania drużyna z rąk prezesa PZPN Cezarego Kuleszy otrzymała puchar za wygranie rozgrywek 1. ligi, a potem piłkarze i sztab szkoleniowy przejechali otwartym autokarem na Rynek Główny, czyli tradycyjne miejsce fetowania sukcesów sportowych w stolicy Małopolski. Piłkarze udali się na balkon na Sukiennicach, gdzie przywitała ich orkiestra Filharmonii Krakowskiej klubowym hymnem „Jak długo na Wawelu".
Źródło: Radio ZET/„Gazeta Krakowska"/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET