`

12-latek utonął w stawie w stawie Hubertus w Katowicach

1 min. czytania
21.06.2019 08:46
Obserwuj nas na Google

12-letni chłopiec utonął w stawie Hubertus, w katowickiej części zalewu na niestrzeżonej, dzikiej plaży. W nocy z czwartku na piątek płetwonurkowie wyciągnęli z wody ciało dziecka. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.

fot. mapio.net

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Poszukiwania chłopca wszczęto w czwartek wieczorem, kiedy na plaży przy brzegu zbiornika znaleziono porzucone ubranie. Po północy do akcji włączyli się strażacy, którzy rozpoczęli także poszukiwania w wodzie.

Tragedia na rodzinnych wakacjach. Nie żyje 5-letnie dziecko

– Poszukiwania koncentrowały się w rejonie, gdzie znaleziono ubranie. Do akcji włączył się zastęp płetwonurków z jednostki w Bytomiu. Około drugiej w nocy odnaleziono w wodzie ciało dziecka – relacjonował w piątek PAP oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach mł. bryg. Wojciech Chojnowski.

Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon chłopca. Okoliczności jego utonięcia wyjaśnia miejscowa policja.

10-latka wypadła z szóstego piętra. Walczy o życie w szpitalu

Zalew Hubertus położony jest na granicach trzech miast – Katowic, Mysłowic oraz Sosnowca. Do wypadku doszło w katowickiej części zalewu na niestrzeżonej, dzikiej plaży.

Okolice stawu Hubertus są w sezonie letnim popularnym miejscem odpoczynku. Mieszkańcy korzystają m.in. z plaży i infrastruktury sportowo-rekreacyjnej; w wyznaczonych godzinach kąpielisko jest częściowo strzeżone. Tegoroczny sezon zainaugurowano tam w minioną środę.

Utonięcie 12-latka to kolejne w ostatnim czasie w woj. śląskim tragiczne zdarzenie nad wodą. 11 czerwca w zbiorniku Pogoria III w Dąbrowie Górniczej utonął 18-latek, który wskoczył do wody z roweru wodnego. Ratownicy wyłowili jego ciało po wielogodzinnych poszukiwaniach. 1 czerwca w innej części tego jeziora utonął kąpiący się 63-latek.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET