12-letni Tymek zginął na miejscu, jego kolega został ciężko ranny. Wkrótce wyrok ws. Sebastiana H.
Prawie rok po tragicznym wypadku, w którym zginął 12-letni Tymek, a jego rówieśnik został ciężko ranny, sprawa Sebastiana H. trafiła na sądową wokandę. Mężczyzna, który prowadził auto z blisko 3 promilami alkoholu w wydychanym powietrzu i pędził ponad 100 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Oskarżony przyznał się do winy, grozi mu 20 lat pozbawienia wolności. Wyrok w tej sprawie ma zapaść za dwa tygodnie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności tragicznego wypadku w Borzęcinie.
- Dlaczego wyrok w sprawie Sebastiana H. został odroczony.
- Co grozi Sebastianowi H. za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu.
- Które kary zaproponowała prokuratura dla Sebastiana H.
Tragiczny wypadek, zginął 12-letni Tymek. Sebastian H. stanął przed sądem
Rok od tragedii wraca sprawa Sebastiana H. i tragicznego wypadku, do którego doszło w Borzęcinie Dużym na Mazowszu, a w którym życie stracił 12-letni chłopiec, a jego rówieśnik w ciężkim stanie trafił do szpitala. We wtorek Sąd Rejonowy w Pruszkowie zdecydował o odroczeniu wydania orzeczenia. Wyrok ma zapaść za dwa tygodnie.
Przypomnijmy, że 26-letni dziś Sebastian H. doprowadził do dramatycznego wypadku mając w wydychanym powietrzu prawie 3 promile alkoholu. Śledczy, którzy badali sprawę zwracali też uwagę na jego brawurową jazdę. Mężczyzna stracił panowanie podczas wyprzedzania jadać ponad 100 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Adwokat Sebastiana H. przekazał, że jego klient przyznał się do winy i żałuje tego, co się stało. Mężczyźnie grozi od 5 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Najsurowszego wymiaru kary domaga się rodzina tragicznie zmarłego Tymka. Oprócz więzienia prokuratura chce zasądzenia wobec oskarżonego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET