13-latek nie żyje, tragedia pod Nowym Targiem. Policja bada okoliczności śmierci chłopca
Jadący rowerem 13-latek zginął w wypadku samochodowym, do jakiego doszło w niedzielę 2 listopada na DK-7 w Spytkowicach. Policja pod nadzorem prokuratury bada szczegóły zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku na DK-7 w Spytkowicach.
- Co ustalili policjanci na temat okoliczności wypadku.
- Dlaczego nie udało się uratować 13-latka pomimo udzielenia pomocy.
Spytkowice. Tragiczny wypadek, 13-latek nie żyje
Do wypadku doszło na drodze DK-7 w Spytkowicach w niedzielę 2 listopada. Zgłoszenie o zdarzeniu drogowym funkcjonariusze policji otrzymali około godziny 18:00. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostały skierowane wszystkie służby.
Według wstępnych ustaleń policjantów 13-letni jadący rowerem, cały czas poruszając się chodnikiem, zjechał nagle na jezdnię, w wyniku czego zderzył się z samochodem ciężarowym marki Volvo. Niestety, pomimo natychmiast udzielonej pomocy nie udało uratować się życia chłopca.
Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Przeprowadzone na miejscu czynności z udziałem prokuratora i biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych pozwolą wyjaśnić okoliczności tego tragicznego wypadku.
Źródło: Radio ZET/Małopolska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET