15-miesięczna dziewczynka nie żyje. "Weszła niezauważona do skrzyni łóżka"

1 min. czytania
02.01.2025 12:53
Obserwuj nas na Google

15-miesięczna dziewczynka "niezauważona weszła do skrzyni łóżka", gdzie straciła przytomność. Początkowo dziecku udało się przywrócić funkcje życiowe, ale ostatecznie nie udało się go uratować - mówi Radiu ZET asp. Dominik Zieliński.

Pogotowie
fot. NewsLubuski/East News
  • Do szpitala w Poznaniu została przewieziona 15-miesięczna dziewczynka, która wcześniej straciła przytomność po wejściu do skrzyni łóżka
  • U dziecka doszło do zatrzymania akcji serca, jednak udało się przywrócić jej czynności życiowe. Niestety następnego dnia zmarło
  • Śledczy prowadzą stosowne czynności. W domu dziewczynki nigdy nie przeprowadzano policyjnej interwencji

Wągrowiec. Zmarła 15-miesięczna dziewczynka, która weszła do skrzyni łóżka

Do zdarzenia doszło 31 grudnia ok. godz. 11:50 niedaleko Wągrowca. - Z pierwszych ustaleń policjantów wynika, że najpewniej doszło do bardzo nieszczęśliwego wypadku, w którym 15-miesięczna dziewczynka weszła niezauważona do skrzyni łóżka. Domownicy przechowywali w niej różne rzeczy. Przebywając tam, utraciła przytomność i doszło do zatrzymania akcji serca - tłumaczył Radiu ZET asp. Dominik Zieliński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.

- Funkcje życiowe dziewczynki zostały przywrócone w wągrowieckim szpitalu, następnie dziecko w stanie ciężkim zostało przetransportowane do szpitala w Poznaniu - dodał rzecznik.

Redakcja poleca

Odbędzie się sekcja zwłok dziecka

- Następnego dnia, czyli w Nowy Rok, otrzymaliśmy informację o zgonie dziewczynki. Policjanci w dniu zgłoszenia wykonywali na miejscu zdarzenia czynności procesowe. Decyzją prokuratora ciało dziecka zostało zabezpieczone do badań patomorfologicznych - przkazał nam asp. Zieliński.

Rodzice dziecka to małżeństwo przed 30-tką. Rodziną nie interesowała się policja, w miejscu ich zamieszkania nie było wcześniej prowadzonych interwencji. Dokładne okoliczności sprawy są wyjaśniane.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET