`

16-latek wjechał hulajnogą w rowerzystkę. "Miał zdjętą blokadę prędkości"

1 min. czytania
18.07.2025 15:08
Obserwuj nas na Google

W piątek w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie) doszło do niebezpiecznego wypadku. 16-latek hulajnogą elektryczną wjechał w rowerzystkę. Oboje z otarciami i stłuczeniami trafili do szpitala - poinformowała policja.

policja

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do kolizji na ścieżce pieszo-rowerowej.
  • Co ustaliła policja.
  • Dlaczego policja skieruje wniosek do sądu rodzinnego.
  • Jakie wymagania musi spełniać hulajnoga elektryczna.

Wjechał hulajnogą w rowerzystkę, policja ujawnia szczegóły

Do wypadku doszło przed południem na ścieżce pieszo-rowerowej przy ul. Mazowieckiego. Jak przekazała PAP oficer prasowa koszalińskiej policji nadkom. Monika Kosiec, 16-latek hulajnogą elektryczną wjechał na tor jazdy poruszającej się po nim 20-letniej rowerzystki.

- Doszło do kolizji. Oboje doznali obrażeń w postaci otarć i stłuczeń. Zostali przewiezieni na badania do koszalińskiego szpitala - poinformowała policjantka.

Jak się okazało, interweniujący na miejscu zdarzenia funkcjonariusze ustalili, że 16-latek poruszał się hulajnogą, która nie spełniała wymogów technicznych. - Miała zdjętą blokadę prędkości. Ponadto chłopak nie miał karty rowerowej - zaznaczyła nadkom. Kosiec.

Redakcja poleca

Policja przypomina użytkownikom elektrycznych hulajnóg

Wobec 16-latka, który w ocenie policji jest sprawcą tej kolizji, zostanie skierowany wniosek do koszalińskiego sądu rodzinnego. Policja przypomina, że tylko osoby dorosłe lub mające kartę rowerową mogą korzystać z hulajnóg elektrycznych w ruchu drogowym. Ponadto pojazd ten powinien być sprawny technicznie, mieć oświetlenie, sygnał dźwiękowy i hamulce.

Użytkownik hulajnogi jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego i ma obowiązek stosowania się do przepisów. Za usunięcie blokady prędkości grozi mandat do 1500 zł i niedopuszczenie pojazdu do ruchu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET