19-latek z Kazachstanu zaatakował ratownika medycznego. Był kompletnie pijany
W niedzielę w Lublinie 19-letni obywatel Kazachstanu zaatakował ratownika medycznego, który udzielał mu pomocy. Mężczyzna odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej ratownika, zostanie też deportowany z kraju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich okolicznościach doszło do ataku na ratownika medycznego.
- Dlaczego obywatel Kazachstanu zostanie deportowany z Polski.
- Jakie konsekwencje grożą napastnikowi po ataku na ratownika.
Lublin. Obywatel Kazachstanu deportowany za atak na ratownika medycznego
19-letni obywatel Kazachstanu usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej po tym, jak w minioną niedzielę w Lublinie zaatakował ratownika medycznego. Młody mężczyzna zostanie też deportowany z Polski.
Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, do zdarzenia doszło w niedzielny poranek. Jeden z przechodniów zobaczył 19-latka leżącego na ulicy i zadzwonił pod numer alarmowy. Pogotowie zabrało go na SOR.
Okazało się, że chłopak był kompletnie pijany. Stał się agresywny i zaatakował jednego z ratowników w trakcie udzielenia mu pomocy. Funkcjonariusze wystąpili do Straży Granicznej, która wydała już decyzję zobowiązująco obywatela Kazachstanu do opuszczenia Polski. Otrzymał też 5-letni zakaz wjazdu do Strefy Schengen.
Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi do trzech lat więzienia. Młody Kazach może więc spodziewać się poważnych kłopotów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET