Koniec poszukiwań 33-letniej Polki na Majorce. Policja wydała komunikat
Policja wydała oficjalny komunikat w sprawie poszukiwań 33-letniej Anny. Kobieta zaginęła na Majorce, tygodniami rodzina nie miała z nią kontaktu. Sprawa znalazła nieoczekiwany finał.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegały poszukiwania zaginionej Anny na Majorce.
- Co przyczyniło się do zakończenia poszukiwań 33-latki.
- Dlaczego Anna nie miała kontaktu z rodziną od połowy kwietnia.
Zaginiona Polka na Majorce odnalazła się
„ Zaginiona na Majorce 33-latka została odnaleziona. Informujemy o zakończeniu oficjalnych poszukiwań” - poinformowała w poniedziałek Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie. Poszukiwania kobiety trwały od kilku tygodni. Oficjalne zawiadomienie o jej zaginięciu funkcjonariusze otrzymali 11 maja, choć z 33-letnią Anną rodzina nie miała kontaktu już od połowy kwietnia. Wtedy 33-latka wysłała wiadomość na Instagramie z konta obcego mężczyzny, informując, że została okradziona i nie ma telefonu oraz dokumentów.
„W piątek 5 czerwca zaginiona kobieta stawiła się osobiście w jednym z Komisariatów Policji na Majorce. Okazało się, że jest cała, zdrowa i nic jej nie zagraża. Brak kontaktu z rodziną tłumaczyła kradzieżą telefonu komórkowego” - przekazali w komunikacie gnieźnieńscy policjanci, dziękując jednocześnie za nagłośnienie właśnie zakończonych poszukiwań.
Poszukiwania 33-letniej Anny
W poszukiwania Anny zaangażowała się polska, a także hiszpańska policja, a o sprawie zrobiło się głośno w mediach. Zaskakujący przełom nadszedł na początku czerwca, kiedy 33-latka sama zadzwoniła do swojej siostry. - Ania zadzwoniła z hiszpańskiego numeru. Szybko musiała kończyć, bo się telefon rozładowywał - mówiła w rozmowie z „Faktem” siostra zaginionej. Anna miała przez cały czas przebywać w hotelu. Mimo kontaktu ze strony 33-latki policja cały czas oficjalnie prowadziła poszukiwania. Aż do teraz, kiedy potwierdziło się, że jej bezpieczna.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET