2-latek połknął trutkę na myszy. Dramat w Drozdowie, w akcji śmigłowiec LPR
Lekarze walczą o powrót do zdrowia 2-latka z miejscowości Drozdów (woj. łódzkie). Dziecko w poniedziałek wieczorem połknęło trutkę na myszy. W stanie zagrażającym życiu zostało przetransportowane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak ustalił reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek, sprawą zajęła się już policja.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wyjaśnia policja ws. połknięcia trutki na myszy przez 2-latka w Drozdowie.
- Co zdecydowały służby ratunkowe ws chłopca.
- Jakie środki ostrożności zalecają eksperci w przypadku trucizn domowych.
Drozdów. 2-latek połknął trutkę na myszy, lądował śmigłowiec LPR
Policja wyjaśnia, jak doszło do tego zdarzenia, dlaczego 2-letni chłopiec miał dostęp do trucizny i czy był pod właściwą opieką. Sytuacja wydarzyła się w poniedziałek po południu w miejscowości Drozdów. 2-letni chłopiec połknął truciznę na myszy. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował dziecko do szpitala.
Służby apelują do dorosłych, by dobrze chować przed najmłodszymi wszystkie tego rodzaju środki chemiczne. - Te potrafią być śmiertelnie niebezpieczne. Na przykład preparaty na gryzonie w postaci pastylek w kontakcie z wodą lub wilgocią często emitują trujący gaz fosforowodór - podkreśla reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek.
Eksperci apelują też, by dla własnego bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa najmłodszych - kiedy mamy problem z gryzoniami - zwracać się do wyspecjalizowanych firm. To może zminimalizować ryzyko zatrucia w przypadku złego użycia preparatów kupowanych np. przez Internet.
"Dorośli, opiekunowie: chowajcie wszelakie środki chemiczne jak najwyżej, w jak najtrudniejsze do znalezienia miejsca, dzieci bywają bardzo ciekawe świata. Trzymamy kciuki aby ta historia skończyła się pomyślnie" - napisali w mediach społecznościowych strażacy z OSP Świnice Warckie, którzy interweniowali na miejscu zdarzenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET