24-latek leżał w łóżku na mrozie w centrum Warszawy. Powód zasmuca
Za nami tzw. blue monday, czyli niebieski poniedziałek, najbardziej depresyjny dzień w roku. 24-letni Jakub Tarasewicz położył się w łóżku w centrum Warszawy przy pomniku Kopernika. Młody mężczyzna ma ważne przesłanie.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Jakub Tarasewicz położył się w łóżku w centrum Warszawy na Krakowskim Przedmieściu. Nie przeszkadzała mu minusowa temperatura ani oczy ciekawskich osób. Przeciwnie, mieszkaniec stolicy zdradził im, jaki jest jego cel.
"Niebieski poniedziałek". Jakub Tarasewicz protestuje w centrum Warszawy
24-latek walczy z depresją, nerwicą i stanami lękowymi. Przez swój trzydniowy manifest chce zwrócić uwagę na problemy związane ze zdrowiem psychicznym i niedofinansowaną psychiatrią.
"Niebieski poniedziałek" to cichy protest 24-latka. Kiedy wrócił z Warszawy do rodzinnej miejscowości, w łóżku spędził pół roku. Mężczyzna w końcu doszedł do siebie, ale przez wiele miesięcy bezskutecznie poszukiwał pomocy.
- Kolejka do specjalisty to pół roku, rok czekania. Szpitale psychiatryczne są przepełnione - mówi Jakub. Jak dodaje, "łóżko jest więzieniem, gdy robi się gorzej".
24-latek swój protest zakończył w tzw. blue monday. Jego marzeniem jest, by politycy w końcu zajęli się problemami ludzi takich jak on. - Nowa władzo, wierzę w dobrą zmianę - apeluje.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Warszawy" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP
- Mężczyzna był poszukiwany czerwoną notą Interpolu. Wpadł na lotnisku w Modlinie
- Makabryczne odkrycie w mieszkaniu. Mieszkańcy nie widzieli sąsiada od ponad roku
- Ksiądz wykorzystywał seksualnie dziecko, robił obrzydliwe rzeczy. Koszmar trwał latami