`

25-latek udawał lekarza, a skończył tylko gimnazjum. "Leczył" chorych, w tym na raka

2 min. czytania
04.02.2025 22:37
Obserwuj nas na Google

Zielonogórska prokuratura okręgowa prowadzi śledztwo przeciwko 25-letniemu mężczyźnie. Rzeczniczka prokuratury Ewa Antonowicz podała, że jako absolwent gimnazjum i bez wymaganych uprawnień udzielał porad medycznych i narażał pacjentów na utratę zdrowia i życia.

leczenie
fot. Shutterstock
  • 25-letni absolwent gimnazjum i bez wymaganych uprawnień udzielał porad medycznych i narażał pacjentów na utratę zdrowia i życia
  • - Posługiwał się tytułami, które mogły wprowadzać pacjentów w błąd, oraz występował na nagraniach w fartuchu lekarskim, co miało na celu uwiarygodnienie jego kompetencji - powiedziała prokurator
  • Śledczy ustalili, że 25-latek udzielał konsultacji pacjentce chorej na nowotwór. Sam interpretował jej badania zalecając przyjmowanie niezweryfikowanych naukowo preparatów

25-latek po gimnazjum "leczył" chorych

Podczas śledztwa ustalono, że 25-latek prowadził działalność sugerującą profesjonalne usługi zdrowotne nie mając wykształcenia medycznego. Wcześniej jako absolwent gimnazjum zajmował się handlem częściami samochodowymi. Zarejestrował ją w 2023 r. - Jako działalność wskazał naturopatię, choć wymagane w tym zakresie kursy ukończył dopiero pod koniec 2024 roku – powiedziała rzeczniczka prokuratury.

Mężczyzna promował działalność w mediach społecznościowych publikując treści sugerujące jego rzekomą wiedzę medyczną. - Posługiwał się tytułami, które mogły wprowadzać pacjentów w błąd, oraz występował na nagraniach w fartuchu lekarskim, co miało na celu uwiarygodnienie jego kompetencji – powiedziała prokurator Antonowicz. Oferował płatne konsultacje online i udzielał porad dotyczących leczenia chorób od schorzeń dermatologicznych po choroby onkologiczne.

Redakcja poleca

"Namawiał pacjentkę do rezygnacji z biopsji"

W styczniu, na zlecenie prokuratury zielonogórska policja przeszukała mieszkanie 25-latka. Zabezpieczono nośniki elektroniczne, a w siedzibie firmy domu mieszkalnym, zabezpieczono do badań suplementy oferowane pacjentom.

Śledczy ustalili, że 25-latek udzielał konsultacji pacjentce chorej na nowotwór. Sam interpretował jej badania zalecając przyjmowanie niezweryfikowanych naukowo preparatów. - Namawiał pacjentkę do rezygnacji z biopsji nowotworowej oraz kontynuacji leczenia onkologicznego – podała Antonowicz. Na zlecenie prokuratury uzyskano opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej. Stwierdził on, że działania podejrzanego mogły narazić pokrzywdzoną na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, co wypełnia znamiona przestępstwa.

Podczas śledztwa ujawniono, że 25-latek czerpał znaczne korzyści finansowe z prowadzonej działalności. Od stycznia 2023 r. do grudnia 2024 r. na jego rachunek bankowy wpłynęła kwota niemal 4,2 mln zł. Część pieniędzy była przelewana na inne rachunki bankowe oraz inwestowana. - To stanowiło element procederu prania brudnych pieniędzy. Ustalono, że podejrzany podejmował działania mające na celu ukrycie źródeł pochodzenia środków oraz uniknięcie ich konfiskaty – powiedziała prokurator.

Dopuścił się oszustwa podatkowego

Mężczyzna zaniżał wysokość kwot do opodatkowania. W składanych deklaracjach VAT-7 za lata 2023-2024 wykazywał dochód w wysokości około 2,2 mln zł, kiedy przychody wynosiły niemal 4,2 mln zł. Tak dopuścił się oszustwa podatkowego.

Podejrzany został zatrzymany i usłyszał zarzuty narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, prowadzenie działalności medycznej bez uprawnień, prania brudnych pieniędzy i oszustw podatkowych. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla niego. - Sprawa ma charakter rozwojowy i konieczne jest jej wszechstronne wyjaśnienie – podała rzeczniczka prokuratury.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET