29-latek opuścił izbę przyjęć. Po chwili zmarł na przystanku pod szpitalem MSWiA
29-letni mężczyzna zgłosił się na izbę przyjęć rzeszowskiego szpitala przy ul. Krakowskiej z bólem w klatce piersiowej. Kilkanaście minut po tym, jak został wypisany, zmarł na pobliskim przystanku - informuje lokalny serwis Halo Rzeszów. Sprawą zajęła się już prokuratura, rzecznik praw pacjenta oraz NFZ. Z kolei biuro prasowe MSWiA wydało oświadczenie.
Młody mężczyzna zmarł pod szpitalem. Świadek zdarzenia relacjonuje
Do dramatu pod rzeszowskim szpitalem doszło 29 kwietnia w godzinach popołudniowych. Młody mężczyzna opuścił izbę przyjęć - kilkanaście minut później zmarł na przystanku przy ul. Krakowskiej, który znajduje się zaledwie kilkadziesiąt metrów od szpitala MSWiA. Nieprzytomnego 29-latka dostrzegł mieszkaniec Rzeszowa, który akurat tędy przechodził. - Na ławce leżał telefon, wypis z izby przyjęć, wskazujący, że opuścił on placówkę medyczną kilka chwil wcześniej. Przeczytałem tę kartkę. To było straszne - relacjonuje świadek zdarzenia w rozmowie z dziennikarzem lokalnego serwisu Halo Rzeszów.
Okazało się, że tuż przed swoją śmiercią młody mężczyzna zgłosił się na izbę przyjęć szpitala MSWiA z bólem w klatce piersiowej i problemami z sercem. Po badaniach został wypisany do domu. Jak wynika z relacji osoby, która rozmawiała z nim jeszcze zanim zmarł, "lekarka miała lekceważyć problemy kardiologiczne". Dyrekcja rzeszowskiego szpitala odmówiła komentarza w sprawie. Do sprawy odniosło się biuro prasowe MSWiA.
Jak czytamy komunikacie przesłanym dziennikarzowi serwisu Halo Rzeszów: "W trakcie pobytu na Izbie Przyjęć wdrożono proces diagnostyczny oraz wykonano badania laboratoryjne. Pacjentowi podano leki, które spowodowały ustąpienie zgłaszanych dolegliwości i po godz. 17 wypisano z Izby Przyjęć w stanie ogólnym dobrym".
W szpitalu MSWiA w Rzeszowie zapowiedziano kontrolę
W związku z tragicznymi wydarzeniami w sprawę zaangażowano już służby, m.in. prokuraturę, która ma zbadać, czy nie doszło do żadnych nieprawidłowości. W placówce przeprowadzono również wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, które nie wykazało błędów podczas procesu diagnostycznego i leczniczego. Ponadto interwencję zapowiedziało także podkarpackie NFZ. - Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu kontroli w szpitalu MSWiA w Rzeszowie. O wynikach poinformuję po jej zakończeniu - przekazał w piątek rzecznik tej instytucji.
Źródło: Radio ZET/Halo Rzeszów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET