300 tirów nad Bałtykiem. Protest przewoźników sparaliżuje ulice Gdańska
W Gdańsku trwa protest przewoźników. Nawet 300 tirów z całego kraju będzie blokować główne ulice stolicy Pomorza. Przejazd przewoźników to reakcja na uciążliwą organizację odbioru kontenerów w terminalu Baltic Hub.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie ulice w Gdańsku będą blokowane przez protest przewoźników.
- Dlaczego przewoźnicy zdecydowali się na protest w Gdańsku.
- Jakie alternatywy komunikacyjne oferuje ZTM podczas protestu.
- Które godziny są kluczowe dla utrudnień drogowych w Gdańsku.
Protest przewoźników w Gdańsku - utrudnienia na drogach
O godz 8:00 w środę 7 stycznia rozpoczął się protest przewoźników w Gdańsku. 300 tirów będzie blokowało kluczowe ulice miasta, także w centrum, a utrudnienia na drogach mogą potrwać nawet do godz. 20:00. "Informujemy, że w związku z planowanym protestem transportowców oraz przejazdem samochodów ciężarowych w dniu 7 stycznia 2026 r. mogą wystąpić utrudnienia w ruchu drogowym na terenie Gdańska i Gdyni. Utrudnienia w Gdańsku wystąpią w godzinach 08:00-10:00 oraz 13:00-17:00" - wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Gdańsku. Przewoźnicy przejadą następującymi ulicami:
- Kontenerową,
- Sucharskiego,
- drogą S-7,
- Trakt św. Wojciecha,
- al. Armii Krajowej,
- drogą S-6.
Na czas trwania protestu gdańskie ZTM przygotowało specjalną ofertę dla użytkowników komunikacji miejskiej. "Od godz. 7:00 do 20:00 bilety komunikacji miejskiej honorowane będą także w pociągach SKM oraz Polregio na terenie Gdańska i Pruszcza Gdańskiego. W zależności od sytuacji informacje o wydłużeniu honorowania będą dostępne na stronie internetowej ztm.gda.pl (na czerwonym pasku alarmowym) oraz na tablicach elektronicznych na przystankach" - czytamy w komunikacie ZTM w Gdańsku.
Dlaczego przewoźnicy blokują ulice?
Przewoźnicy obsługujący porty morskie sprzeciwiają się praktykom terminali kontenerowych dotyczącym awizacji i wprowadzania dodatkowych opłat, które według nich ograniczają równy dostęp do infrastruktury portowej i zamiast ułatwiać pracę, utrudniają codzienny transport. Niektóre tiry muszą obecnie czekać nawet kilka godzin na załadunek towaru. - Chcemy równego i sprawiedliwego dostępu do terminali, bez dyskryminujących opłat czy barier wstępu - wyjaśnia prezes firmy TIDI-LOG Maciej Korthals, jeden z organizatorów protestu.
Źródło: Radio ZET/ KMP Gdańsk/ ZTM Gdańsk/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET