Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie święto obchodzone jest 31 października.
- Co mówi na ten temat Kościół.
- Jakie alternatywne imprezy organizują Polacy.
Bal Halloween czy Bal Wszystkich Świętych?
31 października w krajach anglosaskich obchodzone jest Halloween. W latach 90. XX wieku tradycja dotarła do Polski. Od połowy października dzieci gromadzą dekoracje, przebrania, „straszne” gadżety. Trwa wielkie odliczanie.
W wielu domach w Polsce halloween to jednak wciąż temat tabu. Niektórzy rodzice od razu ucinają dyskusję, inni organizują w tym czasie „Bal Wszystkich Świętych”. Dzieci, zamiast za duchy, upiory i czarownice, przebierają się za postaci sakralne.
Napięcie czuć także na przedszkolnych grupach rodzicielskich:
- „Czy przebieramy dzieci na halloween?” - dopytują co rok rodzice.
- „Nie ma takiego zwyczaju. Dzieci przebierają się na bal karnawałowy” - odpowiadają inni.
- „Pytałam o halloween” - dociskają pierwsi, ewidentnie szukając awantury.
- „W państwowym przedszkolu nie ma pola manewru. A i w prywatnym nie wszędzie” - tłumaczą co bardziej doświadczeni rodzice.
Rozwiązaniem kompromisowym w Polsce - pomiędzy „Balem Halloween” a „Balem Wszystkich Świętych” - jest „Bal Dyni” z przebraniami jesiennymi. A jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła katolickiego w kwestii halloween?
Halloween - stanowisko Kościoła
„Chrześcijanie nie powinni obchodzić halloween!” - podkreśla Parafia Rzymskokatolicka pw. Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki w Rzeszowie. Jaka jest argumentacja Kościoła?
„Obchodzony 31 października halloween (wg niektórych „Nocy Duchów”) to święto pogańskie, sprzeczne z duchem chrześcijaństwa. Jest pewną formą odradzania neopogaństwa. Tradycja halloween została przejęta z kultów magicznych i satanistycznych. Korzenie tego wieczoru sięgają pogańskich obchodów święta duchów i celtyckiego boga śmierci” - czytamy na stronie rzeszowskiej parafii.
I dalej: „Halloween jest elementem amerykańskiej popkultury. W tradycji amerykańskiej święto to wygląda pozornie niewinnie i wydaje się być jedynie zaspokojeniem potrzeby tajemniczości, czemu sprzyja m.in. przebieranie się za czarownicę, wampira, ducha czy diabła. Należy pamiętać, że wszystkie te postacie w tradycji europejskiej związane są z osobą szatana” - tłumaczą duchowni.
Źródło: Radio ZET/popieluszko.rzeszow.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET