`

40 znaków zniknęło w tydzień. Tak wandale "protestują" przeciwko Strefie Czystego Transportu

2 min. czytania
07.01.2026 14:56
Obserwuj nas na Google

Strefa Czystego Transportu w Krakowie wywołała swoistą "wojnę o znaki". Chodzi o oznaczenia wyznaczające obszar SCT, które są regularnie niszczone. Przez pierwszy tydzień doszło do niemal 40 takich przypadków, co kosztowało miasto kilkanaście tysięcy złotych. Z drugiej strony w tym samym czasie do miejskiej kasy wpłynęło około 2 milionów złotych z wykupionych abonamentów i dziennych opłat, które umożliwiają wjazd do miasta samochodami, które nie spełniają wyznaczonych norm.

Kraków SCT
fot. WOJCIECH MATUSIK / POLSKAPRESS/Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie samochody objęte są ograniczeniami w Strefie Czystego Transportu w Krakowie.
  • Dlaczego wandale niszczą znaki Strefy Czystego Transportu w Krakowie.
  • Jak miasto Kraków reaguje na akty wandalizmu wobec znaków SCT.
  • Jakie są koszty wjazdu do Krakowa dla samochodów niespełniających norm SCT.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Wandale niszczą znaki

Od 1 stycznia w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu, która wyznacza obszar ograniczonego wjazdu dla najstarszych samochodów - takich, które produkują najwięcej spalin. Ograniczenia dotyczą w praktyce 20-letnich i starszych samochodów z silnikiem benzynowym. W przypadku silników diesla granicą jest 12 lat. 

O granicach obowiązywania Strefy Czystego Transportu informują znaki - to właśnie je wzięli na cel wandale, którym najprawdopodobniej nie podoba się wprowadzone przez władze Krakowa rozwiązanie. W ciągu tygodnia obowiązywania SCT zniszczono ich już niemal 40. 

Redakcja poleca

- Wszystkie te znaki, które zniknęły, udało się w ciągu kilku czy kilkunastu godzin uzupełnić i tak będziemy robić dalej. Tutaj mówimy już o dosyć dużej szkodzie, która została wyrządzona, bo kwota przekracza kilkanaście tysięcy złotych - mówi Radiu ZET Michał Pyclik z Miejskiego Zarządu Dróg. Dodaje, że wszystkich znaków w mieście jest około 200. 

Kraków ze Strefą Czystego Transportu. Ile kosztuje wjazd do miasta?

Wszystkie sprawy związane z niszczeniem i kradzieżą znaków zostały zgłoszone na policję. - Czekamy na to, jak policja to zinterpretuje. Tak naprawdę mogłoby się wydawać, że to jest protest, czy drobne wykroczenie. Jednak policja podchodzi do tego bardzo poważnie - mówi. 

Należy dodać, że kierowcy, których samochody nie spełniają norm środowiskowych - przez najbliższe trzy lata - mogą do Krakowa wjechać. Muszą za to jednak zapłacić - 5 zł za dzień lub 100 zł za miesiąc. Michał Pyclik podkreśla, że większosć kierowców stosuje się do nowych zasad. To - jak się okazuje - niesie ze sobą wymierne korzyści. W ciągu zaledwie tygodnia do miejskiej kasy wpłynęło około 2 milionów złotych ze sprzedaży miesięcznych abonamentów i rejestracji dziennych czy godzinowych wjazdów do strefy. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET