50 tysięcy w zaledwie 53 minuty. Niesamowite tempo zbiórki dla Patryka Budniaka
Środowisko żużlowe zjednoczone w pomocy dla 18-letniego Patryka Budniaka. Młody zawodnik Startu Gniezno uległ dramatycznemu wypadkowi podczas meczu Krajowej Ligi Żużlowej i obecnie przebywa w śpiączce farmakologicznej. W sieci trwa zbiórka na jego rehabilitację, która w błyskawicznym tempie przekroczyła zakładane cele.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku Patryka Budniaka podczas meczu żużlowego.
- Dlaczego zorganizowano zbiórkę pieniędzy na leczenie Patryka Budniaka.
- Co powiedział Radosław Majewski o procesie leczenia Patryka Budniaka.
- Które działania podejmowane są w celu poprawy bezpieczeństwa na torach.
Dramatyczny wypadek podczas meczu żużlowego w Gnieźnie
W niedzielę 10 maja podczas meczu Krajowej Ligi Żużlowej doszło do dramatycznego wypadku, w którym ucierpiał 18-letni zawodnik Patryk Budniak. W trakcie 12. biegu żużlowiec gości Leon Szlegiel oraz Budniak szzepili się motocyklami. 18-letni zawodnik gnieźnieńskiego zespołu przeleciał przez bandę, uderzył w siatkę okalającą sektor kibiców gości i spadł na teren dawnego parkingu, uderzając jeszcze w klubowy bus.
Na stadion wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał 18-latka do szpitala. Sportowiec został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, w której pozostaje do teraz. Zawodnik przeszedł już operację kręgosłupa i nóg, a w sieci trwa zbiórka pieniędzy na jego leczenie.
Trwa zbiórka pieniędzy dla Patryka Budniaka
Ta cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Do tej pory zebrano niemal 400 tys. złotych, a zrzutkę na popularnym portalu wsparło prawie 8 tys. osób. Radosław Majewski, dyrektor klubu Start Gniezno, powiedział Radiu ZET, że decyzja o uruchomieniu zbiórki zapadła zaraz po wypadku.
- Dzisiaj oczywiście nie wiemy, jak będzie wyglądał proces leczenia, jak będą wyglądać te potrzeby rehabilitacyjne. Do tego potrzebna jest diagnoza, której określenie będzie możliwe w momencie, w którym Patryk zostanie wybudzony ze stanu śpiączki farmakologicznej - powiedział.
Dodał, że kwota na zbiórce rosła błyskawicznie. - Założony cel 50 tys. zł udało się zrealizować w ciągu 53 minut, a później to rozeszło się już trochę wiralowo po internecie. W akcje włączyło się całe środowisko, z mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem na czele - mówił.
Patryk wciąż jest w stanie śpiączki farmakologicznej
Na ten moment wiemy, że Patryk po operacji trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. - Dzisiaj rozmawiałem z jego tatą na temat wybudzenia Patryka, na ten moment jeszcze takiego wybudzenia nie było. Czekamy na kolejne informacje. Jak tylko nastąpią istotne zmiany, to w porozumieniu z tatą Patryka wypuścimy taką informację do wszystkich przyjaciół i kibiców - powiedział Radosław Majewski.
- Ten wypadek odbił się na nas bardzo mocno. Mamy szeroką kadrę, Patryk jest kolegą nas wszystkich. Ja z nim spędzam bardzo dużo czasu z racji mojej funkcji w klubie. To wpływa na nas bardzo mocno, zorganizowaliśmy spotkania z psychologiem, który tłumaczy, jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych - dodał.
To trzeci groźny wpadek na torach żużlowych w Polsce w tym sezonie
Klub zajmuje się też szkodami, które powstały na skutek wypadku. - To zostanie zrobione najpóźniej w sobotę, tak, żebyśmy mogli tu dalej trenować. Trzeba to doprowadzić do pełnej funkcjonalności, tak, jak to miało miejsce wcześniej - powiedział Majewski.
- Ciężko tak jednoznacznie powiedzieć, jaki jest złoty środek na to, żeby było bezpieczniej - dodał. W tym sezonie był to już trzeci groźny wypadek na torach żużlowych w całej Polsce. Powiedział też, że „daje to do myślenia" i zapewne podejmowane będą działania zmierzające do zwiększenia bezpieczeństwa na stadionach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET