`

Tę historię wykorzystują oszuści. Gdy ją usłyszysz, nie reaguj

2 min. czytania
30.01.2025 08:22
Obserwuj nas na Google

KPP w Ostrowi Mazowieckiej w najnowszym komunikacie apeluje do mieszkańców. Oszuści, by omamić potencjalne ofiary, coraz częściej wykorzystują historię o utopionym w toalecie telefonie komórkowym. 58-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego w ten sposób straciła pieniądze.

kobieta telefon komórkowy
fot. Shutterstock
  • KPP w Ostrowi Mazowieckiej wydała ostrzeżenie. Policjanci opisali w nim historię 58-letniej mieszkanki powiatu ostrowskiego.
  • Kobieta uwierzyła w historię przestępców i straciła 6 tys. złotych.
  • Policja zaznaczyła, że oszuści często podszywają się pod bliskich, by w ten sposób uśpić czujność potencjalnych ofiar.

58-latka straciła oszczędności. Uwierzyła w zapewnienia oszustów

W ostatnim czasie oszuści zwów są wyjątkowo aktywni. Często kontaktują się z potencjalnymi ofiarami, poszywając się pod firmy kurierskie, urzędy administracji, operatorów telekomunikacyjnych lub osoby prywatne – na przykład członków rodziny, przyjaciół, znajomych, współpracowników. Chociaż poszczególne służby apelują o ostrożność, wciąż wiele osób nabiera się na sztuczki oszustów, jednocześnie tracąc pieniądze. KPP w Ostrowi Mazowieckiej wydała ostrzeżenie. Policjanci opisali w nim historię 58-letniej mieszkanki powiatu ostrowskiego, która uwierzyła przestępcom i straciła 6 tys. złotych. Jak doszło do wyłudzenia?

Kobieta otrzymała wiadomość od osoby podającej się za jej córkę. Oszust napisał, że stracił telefon komórkowy – smartfon rzekomo miał wpaść do muszli klozetowej. Zaznaczył, że obecnie korzysta z telefonu zastępczego. Poprosił 58-letnią kobietę o pożyczkę na opłacenie rachunków. Kobieta uwierzyła w przedstawioną wersję wydarzeń, ponieważ córka czasami pożyczała od niej pieniądze. Mieszkanka powiatu ostrowskiego bez namysłu przesłała ustaloną kwotę na podany numer rachunku bankowego. W ten sposób straciła prawie 6 tys. zł.

Redakcja poleca

Policja w komunikacie podkreśliła, że oszuści często podszywają się pod bliskich, by w ten sposób uśpić czujność potencjalnych ofiar. „Historia z utopionym w toalecie telefonem to ostatnio nowa metoda działania oszustów” – zaznaczono.

„Jeden telefon może uchronić przed stratą pieniędzy”. Policja prosi o ostrożność

Funkcjonariusze zaapelowali do internautów, by ci weryfikowali tożsamość osób, które się z nimi kontaktują. „Niestety pokrzywdzeni zawsze popełniają ten sam podstawowy błąd, wierzą bezgranicznie, że pisze ich najbliższy” – zauważono. Podkreślono, że jeśli ktoś dzwoni do nas z nieznajomego numeru i prosi nas o pożyczkę, nie powinniśmy wierzyć w jego zapewniania. Wówczas warto skontaktować się z osobą, za którą nieznajomy się podaje (w tym przypadku z córką) i poprosić ją o potwierdzenie historii.

„Skróciliśmy do minimum komunikację z najbliższymi, zapominając, że warto po prostu zadzwonić na znany numer i upewnić się, czy odebraną prośbę przesłał członek rodziny. Jeden telefon może uchronić przed stratą pieniędzy” – zauważa policja.

Źródło: Radio ZET/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET